Wojna z receptomatami. Będzie trudniej o psychotropy, ale marihuanę lekarz przepisze ci bez problemu
Lekarze się oburzyli, że minister z dnia na dzień ograniczył im możliwość wystawiania recept i wyliczają, że biedni schorowani pacjenci odchodzą z kwitkiem, a MZ wylało dziecko z kąpielą. Może i odchodzą, ale głównie nie z przychodni, ale ze sklepów z receptami wydawanymi z naruszeniem etyki lekarskiej, bo niemal 100 proc. przypadków przekroczenia dziennego limitu recept dotyczyło właśnie ich. Żadne dziecko się nie wylało, kąpiel też jeszcze stoi i stygnie w wanience. I bardzo dobrze.

REKLAMA