Amerykańska fundacja ITIF przeanalizowała 51 produktów z popularnych chińskich platform zakupowych. Prawie połowa okazała się "prawdopodobnymi podróbkami", w tym kosmetyki, zabawki i leki. Platformy – zdaniem ekspertów – zbyt powoli reagują na sygnały o fałszerstwach.

Produktom zakupionym na chińskich platformach dogłębnie przyjrzała się amerykańska fundacja Information Technology and Innovation Foundation (ITIF). Organizacja kupiła łącznie 51 „podejrzanych” produktów z Temu, Ali Express i Shein. ITIF zlokalizowała konkretne lokalizacje potencjalnych dostawców podróbek, firmy fikcyjne i legalne oraz sieci łańcucha dostaw.
Polowanie na podróbki
Wnioski? Analitycy ocenili, że 24 produkty, gównie w kategoriach takich jak kosmetyki, zabawki, dobra luksusowe, produkty farmaceutyczne i artykuły gospodarstwa domowego - to „prawdopodobnie podróbki”, a więc fałszywe lub nieautoryzowane repliki oryginalnych produktów, które konsument mógłby wprowadzić w błąd i uznać za autentyczne.
Wśród kwestionowanych produktów są m.in. sportowe buty, zabawki, kosmetyki, torby, a nawet... lek na przeziębienie. Pełen raport dostępny jest tutaj.
Sprzedawcy, którzy świadomie wystawiają i sprzedają podróbki zagrażające bezpieczeństwu konsumentów, ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za szkody poniesione przez Amerykanów. Jednak chińskie platformy, które zapewniają fałszerzom sklep i dostęp do milionów odbiorców, jednocześnie oferując niewystarczające usługi zwalczania podróbek, również ponoszą część odpowiedzialności – pisze w raporcie ITIF.
Więcej o zakupach czytaj na Bizblog.pl:
Platformy reagują powoli
Zdaniem organizacji platformy mają na sumieniu to, że mimo wielu sygnałów wskazujących na potencjalne podróbki, takich jak podejrzane ceny i opinie konsumentów, „niekonsekwentnie interweniują, aby usunąć te oferty”.
Wiele podejrzanych ofert pozostaje aktywnych przez dłuższy czas i generuje znaczne obroty przed ich usunięciem – twierdzi organizacja.
Według fundacji podróbki zakupione na AliExpress często wyglądają prymitywnie. Sprzedawcy platformy "nadal fałszywie reklamują wiele towarów jako oryginalne, a platforma nadal niewystarczająco weryfikuje sprzedawców pod kątem ryzyka związanego z podróbkami". Z kolei - zdaniem organizacji - Temu prezentuje inny profil podróbek.
Zakupy testowe sugerują, że platforma może oferować więcej zwodniczych podróbek, które wyglądem i opakowaniem wiernie naśladują legalne produkty. Towary te często posiadają kody kreskowe, znaki certyfikacyjne lub referencje producenta, które wyglądają na autentyczne – uważa fundacja.
I dodaje, że podróbki Temu są trudniejsze do zweryfikowania.
Chociaż chiński platformy oferują tanie produkty, zarzuca się im niską jakość, niespełnianie europejskich norm, handel podróbkami, a nawet sprzedaż produktów, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Dodatkowo ich agresywna polityka cenowa stawia europejskie i amerykańskie firmy w trudnej sytuacji konkurencyjnej, co prowokuje regulatorów do wprowadzania surowszych przepisów celnych i konsumenckich. Temu i Shein twierdzą, że podejmują działania, które zwiększają bezpieczeństwo. Niewykluczone jednak, że Unia Europejska wprowadzi zmiany dotyczące towarów z Chin.
Information Technology and Innovation Foundation (ITIF) to amerykańska organizacja non-profit zajmująca się technologią i innowacjami. Współpracuje z Komisją Europejską, agencjami rządowymi USA oraz międzynarodowymi instytucjami w zakresie polityki cyfrowej i innowacyjnych, choć pewne kontrowersje wywołuje to, że jest finansowanie pochodzi m.in od dużych firm technologicznych (Microsoft, Intel, Qualcomm, Meta).