REKLAMA

Złoty ostro dół. Na naszą walutę sypią się kolejne ciosy

No i żarty się skończyły. Od wtorkowego poranka złoty znów mocno traci do najważniejszych walut. Przyczyn należy szukać na pograniczu rosyjsko-ukraińskim, ale swoje dokładają też kończące się za oceanem posiedzenie Fed i wizja wprowadzenia obostrzeń covidowych w Polsce.

Złoty ostro dół. Na naszą walutę sypią się kolejne ciosy: Ukraina, USA, omikron
REKLAMA

Kurs złotego leci. Za euro we wtorek około dziesiątej płacono 4,58827 zł, za dolara – 4,06190 zł, a franka – 4,42531 zł. Złoty stracił do tej trójki odpowiednio ok. 0,5 proc., 0,71 proc., 0,3 proc.

 class="wp-image-1684930"
Od lewej dolar, euro i frank. Źródło: Stooq.pl
REKLAMA

Na szczęście po porannych harcach sytuacja na foreksie odrobinę się uspokoiła. Złoty odrobił symbolicznie poranne straty, przy czym sytuacja jest tak napięta, że można spodziewać się kolejnego wybicia EUR, USD i CHF.

 class="wp-image-1685263"
Źródło: Stooq.pl

Wygląda to na powtórkę sytuacji z poniedziałku, gdy złoty do najważniejszych walut stracił od 0,7 do 9,3 proc. W sumie w ciągu pięciu ostatnich sesji, licząc od 18 stycznia, PLN stracił najwięcej do dolara i frank – ponad 1,6 proc., do euro natomiast ok. 0,9 proc.

 class="wp-image-1684903"
Wykresy pięciodniowe dla CHFPLN, USDPLN i EURPLN. Źródło: Stooq.pl

Fala optymizmu, na której złoty płynął przez dwa-trzy tygodnie, i kiedy nic się go nie imało, właśnie się zakończyła.

Rosja i Fed i straszą inwestorów w Polsce

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB, wskazuje, że to właśnie sytuacja za naszą wschodnią granicą zaczyna coraz bardziej ciążyć złotemu.

W ostatnich komentarzach wskazywałem, że na naszej walucie jest zbyt spokojnie, a inwestorzy są zbyt optymistyczni. Oczywiście długoterminowo dla złotego ważniejsze jest opanowanie inflacji przez RPP, czy choćby polityka Fed, ale w krótkim terminie dalszy wzrost napięć wokół Ukrainie złotemu zaszkodzi – napisał w porannym komentarzu Przemysław Kwiecień.

Konrad Ryczko z DM BOŚ do grożącego eskalacją konfliktu na Wschodzie dokłada jeszcze kończące się w środę posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Rynek nie oczekuje zmian stóp aż do marca, niemniej przekaz najpewniej będzie jastrzębi co będzie rzutować na rentowności i umacniać dolara. W obydwóch przypadkach są to czynniki działające na niekorzyść PLN – wylicza Konrad Ryczko z DM BOŚ.

Złoty zapłaci za inwazję na Ukrainę

Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl wskazuje w swojej niedawnej analizie, że od początku roku polska waluta zyskiwała na wartości w relacji do niemal wszystkich głównych walut.

Prognozy mówią, że złoty nadal może odrabiać pandemiczne straty. Wiele zależy jednak od tego, co stanie się za wschodnią granicą Polski – zastrzega.

Jego zdaniem gdyby rzeczywiście doszło do inwazji sił rosyjskich na Ukrainę, mogłoby dojść do panicznej ucieczki kapitału z Polski.

W czarnym scenariuszu euro mogłoby ponownie kosztować przejściowo więcej niż 4,60 zł. Kurs bezpiecznego franka mógłby wystrzelić ponad 4,50 zł i osiągać nowe historyczne szczyty – szacuje Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

W cieniu konfliktu na Wschodzie i posiedzenia Fed pozostaje pogarszająca się sytuacja epidemiczna w Polsce. Mimo rekordowych zakażeń rząd na razie nie wspomina o zamknięciu hoteli, restauracji czy sklepów, ale dość niespodziewanie zmienił zdanie w sprawie zamknięcia szkół i wprowadzenia nauki zdalnej. Takie niezapowiedziane wolty tylko zwiększają niepewność.

REKLAMA

No cóż, wygląda na to, że nie pozostaje nam nic innego, jak czekać, patrząc, jak złoty traci to, co zyskał w ciągu pierwszych dwóch tygodni 2022 r.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-29T04:10:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T22:21:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T18:30:38+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T10:02:48+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T09:05:09+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T22:19:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T03:50:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T14:20:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:03:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T09:53:27+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA