Disney przestaje płacić 100 tys. pracowników, ale chce wypłacić 1,5 mld dol. akcjonariuszom
Największa korporacja rozrywkowa wysyła blisko połowę swojej załogi na bezpłatny urlop. Ma dzięki temu zaoszczędzić bagatela 500 mln dol. miesięcznie.

Koronawirus bardzo silnie dotknął branżę rozrywkową i turystyczną, a to dwa z kilku filarów, na którym stoi The Walt Disney Company. Firma stała się jedną z największych ofiar koronawirusa. Nie działają jej hotele i parki rozrywki, co odbija się na giełdowym kursie.
Koronawirus przynosi Disneyowi ogromne straty. Każdy dzień przestoju kosztuje 30 mln dol. dziennie. Jeszcze w połowie lutego za akcję spółki płacono 140 dol., teraz zaledwie 100 dol. W tej sytuacji korporacja zdecydowała się na bardzo radykalny krok.

Disney wysyła 100 tys. pracowników na bezpłatny urlop
Czy korporacja zostawia coś na pocieszenie osobom, które do tej pory zajmowały się zabawianiem gości w parkach rozrywki? Wciąż będą oni mogli skorzystać z pełnego pakietu świadczeń zdrowotnych. Korporacja nie wypłaci im jednak pensji.
Dodatkowo amerykańscy pracownicy są zachęcani do skorzystania z pomocy obiecanej przez prezydenta Trumpa. Jego administracja opracowała plan o budżecie 2,2 bln dol. Ma on wspierać bezrobotnych, których przybywa na niespotykaną skalę. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca 22 mln Amerykanów zgłosiło się po zasiłek dla bezrobotnych,
Disneyowi nie pomagają świetne wyniki Disney+
Usługa streamingowa zaliczyła doskonały start. Ma już 50 mln subskrybentów. Można się jednak domyślać, że Disney wolałby oglądać premiery nowych Avengerów w kinach.
O tym, że sytuacja finansowa firmy nie jest najlepsza, świadczy również pożyczka, jaką Disney otrzymał tydzień temu. 5 mld dol. ma pokryć koszty bieżącej działalności.
Bob Iger rezygnuje z pensji
Szef koncernu ma złożyć swoje stanowisko na koniec roku, ale do tego czasu chce przeprowadzić Disney'a przez kryzys, który nie dotknął firmy w ciągu całej jego 15-letniej kadencji.
Zwłaszcza ostatnie kwartały były dla korporacji złotym okresem. Choć najwięcej słyszeliśmy o filmach ze stajni Marvela, to aż 1,4 mld dol. tylko w ostatnim kwartale 2019 roku przyniosły parki rozrywki i hotele.

Aby choć trochę złagodzić finansowe kłopoty, Iger zrezygnował ze swojej 3-milionowej pensji. O połowę obciął ją również Bob Chapek, który ma zastąpić Igera na stanowisku CEO. Chapek zarządzał dotychczas... parkami rozrywki.