REKLAMA

Dramat w Chinach, drożyzna i puste półki w Polsce. Producenci elektroniki mają dla nas niefajną wiadomość

Wydawało się, że gorzej już być nie może. A jednak. Pandemia koronawirusa dobija rynek elektroniki. W Chinach zamknięto właśnie całą prowincję Shaanxi, w której produkowane są między innymi podzespoły dla największych firm w branży. Wszystko wskazuje na to, że tańsze smartfony, konsole, karty graficzne czy samochody to wciąż odległa przyszłość.

samsung-chiny-fabryka
REKLAMA

Nową elektronikę kupuj tylko wtedy jeśli już naprawdę musisz. Dwóch największych światowych producentów chipów ostrzega, że pandemia covid-19 i rygorystyczne blokady w dużym, chińskim centrum przemysłowym poważnie utrudnią ich działalność.

REKLAMA

Dwa potężne koncerny, Samsung i Micron ogłosiły w tym tygodniu, że muszą zamknąć swoje gigantyczne fabryki mieście Xi'an, w północno-zachodnich Chinach. Miasto to i cała prowincja Shaanxi doświadczają właśnie jednej z najgorszych w Państwie Środka epidemii koronawirusa. 

Chińczycy ostro reagują na koronawirusa

Chińskie władze odpowiadają zazwyczaj na pojawiające się ogniska koronawirusa, stosując poważne obostrzenia. To nie Polska. Tym razem jednak sprawa musi być naprawdę poważna, bo zastosowane środki są naprawdę drakońskie.

Zakrojone na szeroką skalę obostrzenia wprowadzono z intensywnością i na skalę rzadko spotykaną od czasów Wuhan, pierwszego epicentrum pandemii. Wszystkie autostrady prowadzące do miasta zostały zablokowane, a obywatelom kazano pozostać w domu. Mogą wychodzić tylko po zakupy spożywcze, co jest skrupulatnie kontrolowane. Zamknięto szkoły, urzędy i transport.  Na ulicach ponad 13 mln miasta są całkowite pustki.

Tymczasem to właśnie w prowincji Shaanxi produkowane są ważne podzespoły elektroniczne dla takich koncernów jak Samsung czy Micron. Każde spowolnienie produkcji w tym regionie momentalnie wpływa na globalny niedobór chipów, kryzys, który ograniczył podaż wszystkiego, od iPhone po nowe samochody.

Firmy już zapowiadają problemy

W czasie pandemii koronawirusa zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników i partnerów pozostaje naszym najwyższym priorytetem. Podejmiemy również wszelkie niezbędne środki, w tym wykorzystanie naszej globalnej sieci produkcyjnej, aby zapewnić, że nie wpłynie to na naszych klientów

– poinformował Samsung Electronics

Samsung zainwestował w Xi'an ponad 10 mld dolarów i zatrudnia tam ponad 3300 osób. Według „Korea Economic Daily” produkcja w mieście stanowi ponad 40 proc. całkowitej światowej produkcji chipów pamięci NAND firmy Samsung. Pamięci te wykorzystywane są między innymi w smartfonach, tabletach i dyskach twardych.

Samsung poproszony przez CNN Business o więcej informacji na temat wpływu zamkniętych fabryk na produkcję, odmówił komentarza. Amerykański producent chipów Micron poinformował natomiast, że zablokowanie miasta Xi'an wpłynie na dostępność jego układów pamięci DRAM, które są używane w komputerach. Firma musiała bowiem ograniczyć produkcję.

REKLAMA

Micron dodał, że wykorzystuje swój globalny łańcuch dostaw, w tym podwykonawców, aby zaspokoić zapotrzebowanie klientów, ale ostrzegł, że mogą wystąpić opóźnienia.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T22:19:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T03:50:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T14:20:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:03:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T09:53:27+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T04:56:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T22:05:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T08:55:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA