Polacy kupują suplementy jak najęci. A pomyślcie, co się stanie, gdy tabletki zastąpią żelki
Blisko jedna czwarta Polaków wydaje na suplementy od 51 do 80 zł miesięcznie, a ponad jedna czwarta zażywa więcej suplementów niż przed rokiem – wynika z badania „Polacy a suplementy diety. Zwyczaje suplementacyjne” przygotowanego przez firmę Osavi.

Suplementy zażywa dwóch na trzech dorosłych Polaków – czytamy w raporcie przygotowanym w lutym. Zdecydowanie najczęściej sięgamy po tabletki, którymi chcemy uzupełnić niedobory witamin, mikro i makroelementów.
- suplementy witaminowo-mineralne (81,1 proc.)
- preparaty poprawiające wygląd skóry, włosów i paznokci (33,2 proc.)
- wzmacniające stawy i kości (31,4 proc.)

Najmniej popularne są suplementy zawierające szczepy bakterii i drożdży – zażywa je zaledwie 9,4 proc. badanych.
Suplementy żelki zamiast tabletek
Polacy w przeważającej części kupują suplementy w formie tabletek i kapsułek (71,2 proc.). W drugiej kolejności sięgają po tabletki musujące (10 proc.). Spraye doustne, oleje i syropy to najmniej popularne formy suplementów. Ich przyjmowanie deklaruje zaledwie 1 proc. ankietowanych.
8,4 proc. respondentów zadeklarowało, że sposób przyjmowania suplementów nie ma dla nich znaczenia.

Maciej Jaskólski, dyrektor ds. rozwoju produktów Osavi, zauważa jednak, że mimo iż nadal najpopularniejsze są formy stałe suplementów, to konsumenci powoli zaczynają przekonywać się do preparatów w nowoczesnych formach, takich jak żelki oraz spraye doustne.
Charakteryzuje je większa przyswajalność, a dodatkowo są to formuły łatwiejsze do przyjmowania dla osób mających problemy z połykaniem dużych tabletek oraz systematycznością w suplementacji – wyjaśnia.
Suplementy z apteki albo internetu
Badanie zlecone przez Osavi pokazuje, że większość Polaków suplementy nabywa w aptekach (58,5 proc.). Jednocześnie rośnie sprzedaż online – zakupy w internecie deklaruje jedna trzecia badanych. Co ciekawe jedynie 3,6 proc. Polaków jako miejsce nabywania suplementów diety wybiera drogerię, a 2,8 proc. – zielarnię.
Mimo że konsumenci nadal najchętniej kupują suplementy diety w stacjonarnych aptekach, to jednak zauważalny jest wzrost znaczenia sektora e-commerce w tej kategorii. Dowodzi tego fakt, że pomimo spadku liczby firm prowadzących sprzedaż detaliczną suplementów, rynek ten nadal się rozwija, a produkcja suplementów wzrasta – mówi Armand Przygodzki, CEO Osavi.
Dane z KRS wskazują, że na polskim rynku działa blisko 30 tys. podmiotów produkujących i sprzedających suplementy. W ubiegłym roku ich liczba wzrosła o 4,4 proc. – najwięcej od pięciu lat.
Rozwój rynku wynika ze wzrastającego popytu na suplementy diety, według danych firmy analitycznej PMR rynek ten jest wart 6 mld zł – czytamy w informacji przesłanej do Bizblog.pl.
Suplementy diety a COVID-19
Prawie połowa kupujących suplementy zaopatruje się w preparaty raz w miesiącu. Raz na kilka miesięcy zakupów dokonuje 35,6 proc. badanych. Prawie 10 proc. suplementy kupuje częściej niż raz w miesiącu.
Respondenci zostali także zapytani o to, jak zmieniły się ich zwyczaje zakupowe w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Ponad 60 proc. zadeklarowała, że częstotliwość zakupu nie zmieniła się. 26,2 proc. przyznała, że kupuje suplementy częściej, 7,5 proc. badanych zmniejszyło częstotliwość zakupów.
Z raportu Osavi wynika, że pod wpływem pandemii jedna czwarta Polaków zaczęła zażywać suplementy diety częściej. Blisko dwie trzecie przyjmuje je z taką samą częstotliwością, a 4,3 proc., że robi to rzadziej.
Z badania Osavi wynika, że miesięczny budżet na suplementy diety to najczęściej 21-50 zł (36,7 proc.) Blisko jedna czwarta wydaje od 51 do 80 zł miesięcznie.

Ponad 70 proc. na suplementy w ciągu miesiąca nie wydaje więcej niż 80 zł. Wydatki na suplementy jednej ósmej badanych przekraczają kwotę 111 zł miesięcznie.