Ostre spięcie McDonald's z franczyzobiorcami. Gigant nie chce im ulżyć w kryzysie
McDonald's odrzucił prośbę amerykańskich franczyzobiorców o odroczenie części spośród marcowych opłat czynszowych i licencyjnych.

Jak informuje Reuters, franczyzobiorcy McDonald's próbują wywalczyć satysfakcjonujące ich wsparcie od ich szefostwa, podczas gdy ci próbują jakoś wyjść obronną ręką z ciężkiej sytuacji. Firma w związku z pandemią ma spore spadki sprzedaży, tak samo zresztą, jak cała branża.
Franczyzobiorcy McDonald's poprosili firmę o 14-dniową ulgę w marcowym czynszu podczas tygodni negocjacji w sprawie pomocy finansowej. 3 kwietnia prośba ta została odrzucona przez kierownictwo.
Ponieważ tak wielu właścicieli jest zaniepokojonych swoją finansową sytuacją i oczekiwało jasnej, pozytywnej, konkretnej decyzji firmy, wielu uważa, że zaufanie do relacji z nią gwałtownie spadło.
- napisali franczyzobiorcy do kierownictwa McDonald's.
NOA, czyli National Owners Association jest reprezentacją blisko 75 proc. z ponad 1,6 tys. franczyzobiorców McDonald's, posiadającą i prowadzącą 95 proc. spośród prawie 14 tys. amerykańskich restauracji firmy. Część z nich ma kilka restauracji, a część tylko jedną.
Niewielka, oddzielna grupa franczyzobiorców oficjalnie współpracuje z firmą w celu negocjacji tych i innych kwestii, podczas gdy NOA jest niezależną organizacją zrzeszającą.
Wiara franczyzobiorców w zarząd zdaje się dotyczyć nieograniczonego wsparcia finansowego
– odpowiedział Joe Erlinger, prezes McDonald's.
„Jeśli w ten sposób NOA stara się definiować swoją relację z McDonald's, to w rzeczywistości nie mamy relacji i jestem tym niezmiernie rozczarowany i zniechęcony” – dodał.
McDonald's jest właścicielem większości lokali użytkowanych przez franczyzobiorców, którzy płacą zryczałtowaną opłatę podstawową pierwszego dnia każdego miesiąca, a kolejną opłatę za czynsz i opłatę serwisową 10, na podstawie sprzedaży z poprzedniego miesiąca.
Franczyzobiorcy są dogłębnymi pasjonatami marki McDonald's, i to jest ich źródło utrzymania, a my rozumiemy, że jest to z pewnością stresujący czas. Firma zapewniła bezprecedensowe poziomy finansowego wsparcia amerykańskim operatorom, aby upłynnić system podczas kryzysu.
- poinformował David Tovar, wiceprezes McDonald's ds. Komunikacji w USA
W ubiegłym tygodniu McDonald's poinformował, że jego sprzedaż w USA spadła w marcu o 13,4 proc., a na świecie o 22 proc.
Nie powinno to jednak dziwić skoro punkty sprzedaży McDonald's na innych rynkach, takich jak Francja, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania, są całkowicie zamknięte, a w Australii, Kanadzie, Niemczech czy Rosji, mają mocno ograniczone funkcjonowanie.
Ogólnie na terenie Stanów Zjednoczonych sprzedaż fast-foodów spadła w ostatnich tygodniach o 30-40 proc, a w obrębie sieci oferujących full-service aż o 80 proc.
Subway, który w USA ma prawie 20 tys. lokali, zmniejszył opłaty licencyjne o połowę, zawiesił fundusze reklamowe na cztery tygodnie, a nawet anuluje lub redukuje opłaty czynszowe.
4 miesiące odroczenia... Co potem?
W połowie marca grupa franczyzobiorców, którzy oficjalnie negocjowała z firmą w USA, zaproponowała 10-punktowy plan ulgi ekonomicznej, prosząc jednocześnie kierownictwo McDonald's o anulowanie - nie tylko odroczenie - płatności czynszu za kwiecień i maj.
Dla około 65 proc. franczyzobiorców - tych, których sprzedaż spadła o ponad jedną czwartą w ciągu ostatnich dwóch tygodni marca - czynsz i opłaty za usługi nie zostały pobrane w dniu 10 kwietnia, a łączna kwota płatności w wysokości około 180 mln dol. odroczona na cztery miesiące.
David Tovar skomentował, że w kilku przypadkach, gdy indywidualni właściciele znajdowali się u progu 25 proc. strat sprzedaży do końca marca, McDonald's także poszedł na rękę franczyzobiorcom i zgodził się odroczyć te płatności.
Opłaty czynszowe za marzec, kwiecień i maj zostały odroczone o cztery miesiące dla wszystkich operatorów.
Firma obniżyła również krajowe opłaty reklamowe o 0,5 proc., wstrzymała remonty i otwarcia nowych punktów, co ma pomóc zaoszczędzić 1 mld dolarów w nakładach inwestycyjnych w 2020 r. Cięcia pozwolą franczyzobiorcom zaoszczędzić.
Zastrzegamy sobie prawo do wprowadzania dodatkowych zmian na drodze dalszych postępowań.
- dodał wiceprezes McDonald's David Tovar.