Będą obostrzenia tylko dla niezaszczepionych. Jarosław Kaczyński: to skrajni egoiści
„Odmowa szczepienia to nie jest kwestia wolności jednostki. To skrajny egoizm” – ocenił w wywiadzie dla PAP wicepremier Jarosław Kaczyński. Lider rządzącego ugrupowania zapowiedział, że osoby, które nie zaszczepiły się na covid, „mogą spodziewać się obostrzeń”.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ocenił niedawno, że czwarta fala koronawirusa właściwie już się zaczęła, a w ostatnią środę ogłosił, że w pierwszej kolejności obostrzeniami w czasie czwartej fali koronawirusa objęte będą tereny o najniższym poziomie wyszczepienia. Jarosław Kaczyński poszedł właśnie krok dalej i zapowiedział obostrzenia, które będą dotyczyć bezpośrednio osób, które odmówiły przyjęcia szczepionki na covid.
„Państwo ma obowiązek uczynić wszystko, żeby doprowadzić do najwyższego stopnia zabezpieczenia przed zarazą, jaką jest COVID-19. Uważam, że nie można kierować się w tej sytuacji myśleniem o tym, aby nie narażać się jakiejś grupie wyborców. Trzeba kierować się dobrem ludzi” – zadeklarował prezes PiS w wywiadzie dla PAP.
Jesteśmy w stanie w ciągu tygodnia zaszczepić 5 milionów ludzi
– podkreślił Kaczyński.
Na pytanie, czy osoby niezaszczepione mogą spodziewać się obostrzeń, odpowiedział wprost: „tak mogą spodziewać się obostrzeń”. Stwierdził, że nie można ulegać tym, którzy mają „kłopot z analizą sytuacji i zbyt niski poziom empatii”. Ocenił, że politycy muszą brać odpowiedzialność za trudne decyzje i ponosić ich ryzyko.
Zdrowie ważniejsze niż interes PiS
Uważam, że nie można kierować się w tej sytuacji myśleniem o tym, aby nie narażać się jakiejś grupie wyborców. Trzeba kierować się dobrem ludzi
– powiedział Kaczyński.
Te słowa to wyraźnie nawiązanie do tego, że mapa poziomu wyszczepienia w uderzający sposób pokrywa się z mapą poparcia dla formacji rządzącej. Jarosław Kaczyński właśnie zadeklarował, że nie będzie obawiał się, że wprowadzenie obostrzeń dla niezaszczepionych będzie politycznie nieopłacalne.
Wicepremier ds. bezpieczeństwa w rządzie Mateusza Morawieckiego udzielił poparcia szefowi PSL-u Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, który zaproponował wspólne wystąpienie wszystkich szefów partii i prezydenta w sprawie sytuacji zdrowotnej Polaków. „Popieram tę inicjatywę, ale uważam, że powinniśmy iść dalej. Powinno być podpisane wspólne porozumienie wszystkich partii dotyczące zdecydowanych działań w walce z epidemią” – stwierdził Jarosław Kaczyński.
To element wojny hybrydowej
Szef Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział też ustawę zwiększającą odpowiedzialność karną za wybryki antyszczepionkowców, takich jak ataki na punkty szczepień. „Trzeba podejmować wysiłki, aby odpowiedzialni za ataki byli schwytani i ukarani. W moim przeświadczeniu przynajmniej część tych napadów jest elementem wojny hybrydowej, a związki ludzi podejmujących się ataków mogą sięgać Rosji” – ocenił Kaczyński.