Epidemia zwolnień grupowych. Resort sypnie milionami do powiatów
Kumulacja głośnych zwolnień grupowych, często związanych z przenoszeniem przez wielkie firmy produkcji z Polski za granicę, w końcu wywołała reakcję rządu. Najpierw problem dostrzegła ministra rodziny i pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, przyznając, że „faktycznie jest ich sporo”, a teraz jej resort postanowił uruchomić środki z rezerwy z Funduszu Pracy na działania dla powiatów, w których planowane są zwolnienia grupowe.
