TikTok Shop już w połowie czerwca wchodzi do Polski i chce namieszać na rynku zakupów online. Pomysł na biznes jest taki, że produkty będziemy kupować pod wpływem impulsu podczas oglądania filmików i transmisji w apce. Pod presją mogą znaleźć się nawet gigancie-commerce.

Szykuje się duże wydarzenie na polskim rynku e-commerce. Jak informuje „Rzeczpospolita”, już 15 czerwca w Polsce wystartuje TikTok Shop, czyli system zakupów dostępny bezpośrednio w chińskiej apce społecznościowej. Polska będzie siódmym krajem w Europie, w którym ta usługa zostanie uruchomiona.
Zakupy pod wpływem impulsu i emocji
Jeśli uważacie, że największe platformy zakupowe stosują najbardziej wymyślne triki, by zachęcić nas do zakupów, TikTok Shop przenosi to na zupełnie nowy poziom. Tutaj sposób działania jest zupełnie inny niż w przypadku tradycyjnych platform i sklepów internetowych. Zamiast wpisywania produktów w wyszukiwarkę użytkownik trafia na oferty podczas oglądania filmów i transmisji.
Chodzi o to, by konsument dokonywał zakupów pod wpływem impulsu wywołanego przez oglądane treści, pod wpływem emocji i w wyniku precyzyjnego namierzania przez algorytm. Właśnie na tym opiera się model tzw. social commerce, który szczególnie mocno przyciąga najmłodszych użytkowników, ale jednocześnie oznacza działanie co najmniej na granicy tak zwanych dark patterns.
Czym są dark patterns? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów tłumaczy, że są to celowo zaprojektowane elementy stron internetowych i aplikacji, które mają za pomocą trików psychologicznych wpływać na nasze decyzje zakupowe. Takie rozwiązania mogą utrudniać świadomy wybór i skłaniać do działań, których w innych okolicznościach byśmy nie podjęli.
Kupowanie produktów w aplikacji będzie możliwe na cztery sposoby. Pierwszy to krótkie filmy w zakładce „Dla Ciebie”, do których przypięty zostanie koszyk zakupowy. Drugim rozwiązaniem będą transmisje sprzedażowe na żywo. Użytkownicy skorzystają też z osobnej zakładki „Sklep” oraz ofert dostępnych bezpośrednio na profilach marek i twórców. Wszystko odbędzie się bez opuszczania aplikacji.
O innych decyzjach UOKiK dowiesz się ze stron Bizblog Spider's Web
TikTok zapewnia jednak, że nie zaniedbuje zasad bezpieczeństwa. Zakupy mają być dostępne tylko dla pełnoletnich, a sprzedawcy muszą posiadać działalność gospodarczą zarejestrowaną w Polsce oraz minimum 1500 obserwujących. Platforma ma sprawdzać dokumenty handlowe i znaki towarowe, by ograniczyć handel podróbkami. Zabroniona będzie sprzedaż leków na receptę i środków odchudzających.
Wielkie marki pod presją
Nowa platforma chce przyciągnąć firmy niskimi prowizjami na start. Przez pierwsze 90 dni sprzedawcy zapłacą tylko 2 proc. prowizji od sprzedaży. Później stawki wzrosną do 9 proc. dla większości produktów oraz 7 proc. dla elektroniki. Klienci otrzymają natomiast minimum 30 dni na zwrot towaru. Sprzedawcy będą mogli dobrowolnie wydłużyć ten czas nawet do 45 lub 60 dni.
Płatności w polskiej wersji TikTok Shopu mają być obsługiwane przez Blika, ale dostępne będą też płatności za pomocą kart płatniczych, a także usług Apple Pay i Google Pay. Początkowo zabraknie jednak płatności odroczonych i możliwości zapłaty przy odbiorze. Obsługą dostaw zajmą się firmy InPost, DPD oraz GLS. Od zakupu do doręczenia ma upłynąć maksymalnie cztery dni robocze.
Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” uważają, że nowe rozwiązanie może szczególnie pomóc małym i średnim firmom. Algorytm TikToka ma promować angażujące i autentyczne materiały, a nie tylko wysokie budżety reklamowe. Dla dużych marek oznacza to konieczność szybkiego reagowania na internetowe trendy. Działalności TikTok Shopu zapewne uważnie będzie się także przyglądał UOKiK.



















