Wzrost bez rozpędu. Gospodarka wchodzi w fazę stabilizacji
Polska gospodarka się nie spieszy. Dane wskazują bardziej na utrzymanie przez nią dotychczasowego tempa wzrostu niż na przyspieszenie – wynika z najnowszej edycji badań Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), stworzony przez prof. Marię Drozdowicz z BIEC indeks, którego zadaniem jest informowanie z wyprzedzeniem o nadchodzących zmianach w aktywności gospodarczej w Polsce, spadł w maju 2026 r. o 0,9 pkt wobec kwietnia.
Dane z ostatnich miesięcy, jak czytamy w komentarzu BIEC, wskazują bardziej na utrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu gospodarki niż na jego przyspieszenie.
Pozytywne sygnały
Niemniej jednak pojawiają się pozytywne symptomy po stronie popytu, co znajduje odzwierciedlenie w nieco wyższym tempie napływu nowych zamówień trafiających do sektora przetwórstwa przemysłowego – zauważa Maria Drozdowicz.

Spośród ośmiu składowych WWK w maju tylko jedna uległa poprawie, cztery istotnie się nie zmieniły, a dwie składowe, w porównaniu do sytuacji sprzed miesiąca, się pogorszyły.
Optymizmem napawa nieco wyższy napływ nowych zamówień do sektora przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego – twierdzi prof. Drozdowicz.
Choć przyznaje, że na razie zmiana jest niewielka, a wśród badanych przedsiębiorstw ciągle utrzymuje się przewaga odsetka firm odczuwających spadek zamówień nad tymi, u których napływ zamówień się zwiększył. Jednak w maju przewaga ta skurczyła się o 2 pkt procentowe w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca, a od początku roku tendencja, choć zmienna, jest, jak wskazuje pomysłodawczyni WWK, „generalnie pozytywna”. Dla porównania: na początku roku przewaga firm odczuwających kurczenie się portfela nowych zamówień sięgała 17 pkt procentowych, obecnie zmniejszyła się do około 8 pkt.
Im większa firma, tym poprawa wyraźniejsza – zwraca uwagę prof. Drozdowicz.
Niemiecki biznes czuje się lepiej
W układzie branżowym największą poprawę w kwestii zamówień odczuwają firmy przetwarzające minerały niemetaliczne oraz producenci sprzętu transportowego.
Zdaniem autorki raportu relatywny wzrost nowych zamówień może być w pewnym stopniu konsekwencją kumulacji wydatków ze środków unijnych oraz zwiększania nakładów na obronność.
Nie bez znaczenia, według Marii Drozdowicz, jest również poprawa koniunktury w Niemczech, na co wskazuje dodatnie tempo wzrostu tej gospodarki w pierwszym kwartale oraz nieco lepsze nastroje niemieckich przedsiębiorców, co odnotował ostatnio instytut Ifo. PKB naszego największego partnera handlowego – a zarazem największej europejskiej gospodarki – zwiększył się w pierwszym kwartale o 0,3 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2025 r. (kw/kw) oraz o 0,5 proc. wobec pierwszego kwartału 2025 r. (r/r). Z kolei nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców, choć wciąż kiepskie, poprawiły się w maju po tąpnięciach z pierwszych miesięcy wojny na Bliskim Wschodzie Odzwierciedlający nastroje w niemieckim biznesie wskaźnik Ifo wzrósł w maju do 84,9 pkt (z 84,5 pkt w kwietniu) – nieco powyżej prognoz analityków.
Więcej makroekonomii na stronach Bizblog Spider's Web
Ceny producentów w górę
Tymczasem w Polsce, jak czytamy w komunikacie BIEC, sytuacja finansów przedsiębiorstw produkcyjnych w ocenie menedżerów na razie się nie poprawiła.
Choć dane Głównego Urzędu Statystycznego informują o lepszych wynikach finansowych w pierwszym kwartale 2026 r. w stosunku do sytuacji sprzed roku, to po urealnieniu tych wartości i przeliczeniu na zysk krańcowy, nie odnotowujemy poprawy – wskazuje prof. Drozdowicz.
Nie bez znaczenia dla stanu finansów w przedsiębiorstwach miał zauważalny w ostatnich miesiącach wzrost wskaźnika cen producentów (PPI, Producer Price Index). Mogło to, jak czytamy w komunikacie BIEC, ograniczyć zyskowność – jeśli tempo podwyżek sprzedawanych towarów nie nadążało za tempem wzrostu cen kontraktowanych komponentów do produkcji, w tym również ceny siły roboczej.
Podobnie, nie odnotowano pozytywnych zmian w ogólnych ocenach sytuacji w firmach i całej gospodarce, choć na ogół przedsiębiorcy są w tej kwestii bardziej optymistyczni, niż wskazują na to dane o zamówieniach czy wynikach finansowych – czytamy w komentarzu BIEC.



















