Rosjanie i Ukraińcy w gościnie u Saudów. Na targach zbrojeniowych obie delegacje mają problemy
Wojna w Ukrainie i barbarzyńska agresja Rosji trwają już 12 dni, a mimo to jest miejsce, gdzie pojawiły się oba kraje. To targi broni World Defence Show w Arabii Saudyjskiej. Otwarte w niedzielę czterodniowe targi na obrzeżach Rijad, przyciągnęły tłumy. Rosyjska inwazja była głównym tematem dyskusji toczonych podczas imprezy.

Targom broni World Defence Show w Rijadzie towarzyszy ogromne zainteresowanie. Chce być tu każdy, kto choć trochę liczy się w branży zbrojeniowej. Ten rejon świata słynie bowiem z dwóch rzeczy: ogromnej liczby punktów zapalnych i bogactwa płynącego z wydobycia i sprzedaży ropy naftowej. Zainteresowanie tematyką podgrzewa dodatkowo agresja Rosji i wojna w Ukrainie.
W targach bierze udział blisko 600 wystawców z ponad 40 krajów, a organizatorzy przewidują, że odwiedzi je ponad 30 tys. osób. Targi mają miejsce w specjalnie wybudowanym obiekcie o powierzchni 800 tys. metrów kwadratowych na północ od Rijadu.
Wystawa ma się odbywać co dwa lata, a jej organizatorem jest Naczelny Zarząd Przemysłu Wojskowego Królestwa Arabii Saudyjskiej.
Delegacje z kilkudziesięciu krajów odwiedzą pawilony prezentujące produkty i pokazy setek wystawców lokalnych i międzynarodowych. Wystawcy prezentują technologię związane z prowadzeniem wojny powietrznej, lądowej, morskiej i kosmicznej. Sześć razy dziennie w Centrum Dowodzenia i Kontroli odbywać się będzie 20-minutowy pokaz cyberobrony.
Rosjanie mają problem z powrotem
The Wall Street Journal informuje, że rosyjski państwowy eksporter wojskowy Rosoboronexport wystawił modele śmigłowców szturmowych i dronów wraz z karabinami maszynowymi i amunicją, które sprzedaje na Bliski Wschód i do Azji.
Gazeta zauważa, że niektórzy rosyjscy uczestnicy World Defence Show będą zmuszeni do zmiany trasy podróży do domu po tym, jak linia lotnicza Aerofłot zawiesiła loty międzynarodowe od 8 marca. Powód: dotkliwe sankcje wprowadzone przez Zachód.
Ukraiński sprzęt z targów pojedzie na front
W innej części targów znajdował się ukraiński pawilon, w którym pracował jeden pracownik państwowej firmy wojskowej UkrOboronProm. Przed agresją Rosji Ukraińcy planowali wysłać do Rijadu 50-osobową delegację.
Organizatorzy nie zgodzili się na zwrot opłaty za rezygnację z wystawy, bo jak mówią była ona planowana od ponad roku, a prezentowane czołgi i pojazdy opancerzone przybyły kilka tygodni temu – powiedział The Wall Street Journal Maxim Potimkov, dyrektor regionalny UkrOboronProm.
Dodał, że w środę, kiedy tylko wystawa zakończy się, wystawiony sprzęt zostanie odesłany do domu, prosto na linię frontu.
Powiedział też, że Rosja stara się zniszczyć ukraińskie zakłady produkcyjne, a Ukraina przestawia się całkowicie na wysiłek wojenny i obronę ojczyzny, co zmusiło kraj do wstrzymania planów eksportowych.