REKLAMA

Rewolucja w pensji minimalnej. Pracodawcy w końcu przestaną kombinować

To może wydarzyć się już tym roku. Koniec z kombinowaniem szefów i dopychaniem wam do pensji różnych dodatków i nadgodzin, żeby pensja urosła do ustawowego minimum, które powinni wam zapłacić. To minimum pracownik musi dostać tak czy inaczej, a dodatki mają być płatne ekstra.

Rewolucja w pensji minimalnej. Nawet 3 mln Polaków mogą zarobić więcej
REKLAMA

Wielu pracodawców boi się tych zmian jak diabeł wody święconej, ale chyba już nie ma odwrotu, bo ustawa zmieniająca zasady wypłaty minimalnego wynagrodzenia jest już na końcówce prac legislacyjnych.

Czy naprawdę jest się czego bać? Jest, bo dla pracodawców to oznacza konieczność wypłaty wyższych pensji.

REKLAMA

Koniec z kreatywnymi wypłatami

Dziś płaca minimalna to często w pewnym sensie iluzja. W tym roku płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto. W ubiegłym roku to 4666 zł brutto. A jeszcze zaledwie dziesięć lat temu, w 2016 r. wynosiła 1850 zł brutto. Gołym okiem widać, że w ostatniej dekadzie rosła ona bardzo szybko, a to bardzo bolało pracodawców, więc coraz częściej zaczęli podchodzić do niej kreatywnie.

Ten kreatywny sposób działał tak, że pracodawca wypłaca pracownikowi jakąś podstawę wynagrodzenia, która jest niższa niż ustawowa pensja minimalna, a nadgodziny albo system premiowy doliczane do pensji powodują, że ostateczny przelew wynagrodzenia spełnia wymogi pensji minimalnej.

Ale to jednak trochę oszustwo, jeśli nadgodziny się wliczają do minimalnej pensji. A jednak przepisy na to pozwalały albo przynajmniej tego nie precyzowały, pozostawiając pole dla tej kreatywności.

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać poniżej:

Ale to właśnie ma się zmienić i stanie się to jeszcze w tym roku. Ustawa doprecyzuje czarno na białym, że płaca minimalna ma być tylko wynagrodzeniem zasadniczym, gołym, bez żadnych dodatków. Te będą musiały być płatne ekstra. A to oznacza w wielu wypadkach solidne podwyżki dla pracowników otrzymujących pensję minimalną.

A mówimy o sporej grupie ludzi, których to może dotyczyć, bo choć nie znamy skali tej kreatywności, to jasne jest, że pensja minimalna dotyczy ogromnej rzeszy pracowników. O ile jeszcze w 2022 r. ok. 1,4 mln ludzi pracowało zaledwie za ustawowe minimum, o tyle obecnie szacuje się, że to już 3,6 mln. A to oznacza, że to częściej niż co piąty pracownik.

Płaca minimalna będzie rosła bez łaski

Ta zmiana jest najbardziej kontrowersyjna wśród pracodawców, ale nie jedyna, jaką wprowadzi ustawa w zakresie płacy minimalnej. Druga, bardzo ważna dla pracowników kwestia to wprowadzenie obowiązkowej, automatycznej waloryzacji płacy minimalnej co roku przynajmniej o wskaźnik inflacji.

REKLAMA

A jak inflacja będzie super niska? To jest jeszcze drugi mechanizm, który może płacę minimalną ciągnąć w górę bez corocznych negocjacji między pracodawcami, pracownikami i stroną rządową. Otóż zostanie wprowadzona zasada, według której pensja minimalna ma zostać powiązana ze średnim wynagrodzeniem i zawsze wynosić 55 proc. prognozowanej średniej krajowej.

Zdjęcie główne: Andrzej Rostek/Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-01T04:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T20:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T18:19:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T04:08:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T21:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T18:21:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T17:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T15:38:59+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T13:39:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T10:27:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA