Węgiel schodzi ze sceny. Pożegnajcie go czule
Wyjątkowy, coroczny przegląd europejskiego rynku energii elektrycznej od think tanku Ember. W ubiegłym roku unijna transformacja energetyczna doczekała się przełomu. Wiatr i słońce wygenerowały więcej energii niż paliwa kopalne.

Termin „neutralność klimatyczna” zaczął być powtarzany przez wszystkie przypadki w 2018 r., w trakcie Szczytu Klimatycznego ONZ COP24, zorganizowanego w Katowicach. Wtedy też zaczęła kształtować się obecna polityka klimatyczne Brukseli, która przynosi pierwsze efekty, na co zwraca uwagę Ember w swoim corocznym przeglądzie europejskiego rynku energii. Okazuje się, że w zeszłym roku doszło do historycznej zmiany warty.
W 2025 roku wiatr i słońce wygenerowały rekordowe 30 proc. energii elektrycznej w UE, po raz pierwszy w historii wyprzedzając paliwa kopalne - informuje Ember.
Paliwa kopalne w odwrocie
Wychodzi na to, że w ubiegłym roku wiatr i słońce wygenerowały więcej energii elektrycznej niż paliwa kopalne w 14 z 27 krajów UE. Bo też, jak zauważa Ember, w 2025 r. priorytety energetyczne UE skupiały się wokół obniżenia kosztów energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Tymczasem za wysokimi cenami energii najczęściej stały drogie paliwa kopalne z importu.
W sektorze energetycznym węgiel jest bliski wycofania – w 2025 roku osiągnął historyczne minimum po latach gwałtownego spadku. Jednak UE nadal jest mocno uzależniona od gazu - czytamy w przeglądzie Ember.
Analitycy z Ember jednocześnie podkreślają, że w 2025 r. ryzyko szantażu energetycznego ze strony eksporterów paliw kopalnych było szczególnie realne. Dlatego inwestowanie w rodzime OZE pozostaje kluczową strategią zmniejszania tego ryzyka w niestabilnej sytuacji geopolitycznej.
Inwestując w systemy z magazynami energii, lepszymi sieciami i elektryfikacją, UE może wykorzystać swoją energię odnawialną do ustabilizowania cen i ochrony przed szantażem energetycznym - uważa dr Beatrice Petrovich, starsza analityczka ds. energii w Ember.
Coraz bliżej do unijnego pogrzebu węgla
Zmniejszającą się z roku na rok rolę paliw kopalnych w unijnej energetyce doskonale widać po wyniku węgla. Ember wylicza, że już 19 krajów UE ma zero lub mniej niż 5 proc. czarnego złota w swoim miksie energetycznym. Co istotne: wraz ze spadkiem zużycia węgla nie rośnie wolumen gazu ziemnego.
W żadnym z 22 krajów UE, w których węgiel był kiedykolwiek obecny w miksie energetycznym, redukcja zużycia węgla w ciągu ostatnich dziesięciu lat nie szła w parze z równym wzrostem zużycia gazu ziemnego lub innych paliw kopalnych - zauważa Ember.
Więcej o paliwach kopalnych przeczytasz w Bizblog:
Analitycy podkreślają, że obecnie energia węglowa w UE w dużym stopniu skoncentrowana jest tylko w dwóch krajach: w Niemczech i w Polsce (te dwa kraje łącznie odpowiadają za ponad 74 proc. produkcji węgla w UE).
Jednak nawet w tych krajach zużycie węgla spadło w porównaniu z 2024 rokiem: odpowiednio o 3,2 proc. i 6,6 proc. w Niemczech i Polsce. W Niemczech i Polsce zużycie węgla spadło do rekordowo niskiego poziomu w 2025 roku (103 TWh i 87 TWh) - wylicza coroczny przegląd energetyczny od Ember.







































