REKLAMA

Nie trzeba lockdownu, żeby wykończyć biznes. Hotelarze są przerażeni czwartą falą pandemii

Lockdownu wprawdzie nie ma, ale i tak pandemia koronawirusa masakruje wiele branż. Wśród nich są hotelarze. Wzrastająca liczba nowych zachorowań na covid-19 wpływa na mniejszą liczbę rezerwacji w hotelach.

Nie trzeba lockdownu, żeby wykończyć biznes. Hotelarze przerażeni czwartą falą pandemii
REKLAMA

Październik był kolejnym miesiącem z wynikami, które można uznać za dobre – wynika z najnowszej ankiety branżowej przeprowadzanej co miesiąc przez Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego. Nadal duża grupa, bo ponad połowa obiektów zanotowało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (dwa obiekty ze wszystkich ankietowanych).

REKLAMA

Niestety przyszłość hotelarze widzą w ciemnych barwach. Dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące, podobnie jak w poprzednich ankietach, wskazują, że prognozy zdecydowanie obniżyły się i pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. Wszystko przez koronawirusa.

W listopadzie w hotele będą dosłownie świecić pustkami. Już tylko 29 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 19 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc. frekwencji. Nieco ponad połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.

Przełom roku to już prawdziwy dramat. W grudniu trzy czwarte hoteli ma rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w styczniu jest to aż 82 proc. obiektów. W grudniu obłożenia 10 proc. nie przekracza 40 proc. hoteli, a w styczniu aż 63 proc. W prognozach widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych i krótkie okienko rezerwacyjne, dodatkowo skracające się w efekcie wzrostu dziennej liczby zakażeń w ostatnich tygodniach.

W najnowszej ankiecie IGHP zapytała hotelarzy o potencjalny wpływ wzrastającego w ostatnich tygodniach wskaźnika dziennych zakażeń koronawirusem na malejącą liczbę nowych rezerwacji w listopadzie i grudniu 2021 r. Ponad 75 proc. hoteli potwierdziło taką zależność, przy czym 39 proc. określiło go jako duży i również 39 proc. jako umiarkowany.

W związku z pojawiającymi się informacjami o planowanym przez rząd rozwiązaniu umożliwiającym przedsiębiorcom weryfikowanie statusu zaszczepienia pracowników przeciw covid-19, IGHP zapytała hotelarzy, czy zwiększyłoby to chęć gości do pobytów turystycznych i biznesowych w hotelach. 25 proc. hoteli udzieliło odpowiedzi twierdzącej, ale ponad dwa razy więcej (58 proc.) przeczącej, a 17 proc. nie miało zdania.

W ankiecie przeprowadzonej przez IGHP w dniach 4-10 listopada wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach. Spośród nich 59 proc. położonych jest w miastach. 28 proc. to obiekty sieciowe. Większość ankietowanych (81 proc.) to hotele liczące do 150 pokoi, 61 proc. hoteli ma mniej niż 100 pokoi, a średnia wielkość obiektu wyniosła 96 pokoi. Hotele, w których przeważa ruch biznesowy, stanowiły 33 proc., łączące segment biznesowy z turystycznym 39 proc., a specjalizujące się w turystyce wypoczynkowej 28 proc.

REKLAMA

Dominującymi formami biznesu hotelowego wśród ankietowanych obiektów są mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (93 proc.). Wszystkie powyższe statystyki są praktycznie niezmienne od początku przeprowadzania przez Izbę ankiet, niezależnie od zmieniającej się liczby respondentów.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-28T22:21:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T18:30:38+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T10:02:48+01:00
Aktualizacja: 2025-03-28T09:05:09+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T22:19:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T03:50:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T14:20:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:03:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T09:53:27+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T04:56:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA