REKLAMA

Gwarancja zatrudnienia od państwa. To nie żaden PRL-bis

Reprezentujący środowiska konserwatywne i chadeckie Klub Jagielloński proponuje rewolucyjne rozwiązanie. Chodzi o gwarancję zatrudnienia od państwa, dla osób, które sobie same nie poradziły na rynku pracy. I nie ma to podobno nic wspólnego z naszą socjalistyczną przeszłością.

zatrudnienie-przez-panstwo-i-praca-dla-kazdego
REKLAMA

Kiedy PRL odchodził akurat byłem na finiszu szkoły podstawowej. I dobrze pamiętam jeszcze tamtą atmosferę, którą idealnie obrazują na przykład wizyty w sklepach obuwniczych. Odwiedzało się je nie szukając jakiejś konkretnej pary obuwia, tylko swojego rozmiaru. Był to trzeba było brać. Gusta szły wtedy w odstawkę, wygrywała praktyka. Podobnie było z bezrobociem. Oficjalne, państwowe statystyki tylko utrzymywały wrażenie, że Polska Rzeczpospolita Ludowa to kraina mlekiem i miodem płynąca, w której praca wszystkim pali się w rękach. 

Dopiero wizyta w sklepie monopolowym tuż przed godz. 13, kiedy ustawiał się rząd „zapracowanych” zombi, którzy przyszli po kolejne procenty, pokazywał, że rzeczywistość wcale nie jest aż tak różowa i z tym zatrudnieniem w PRL nie było aż tak dobrze.. A teraz z pędzlem w ręku gna na nas Klub Jagielloński, który stara się nas zarazić ideą właśnie rodem z PRL.

REKLAMA

Czy państwo powinno gwarantować każdemu obywatelowi pracę? To pytanie przez dekady pozostawało na marginesie głównego nurtu ekonomii. Dziś wraca ze zdwojoną siłą w dobie potencjalnego bezrobocia technologicznego i rosnącego ryzyka, jakie dla milionów pracowników stwarza ekspansja sztucznej inteligencji - tak Klub Jagielloński zagaja w serwisie X.

Zatrudnienie: nie umiesz znaleźć pracy? Państwo pomoże

Jak w szczegółach wyglada ta idea zatrudniania przez państwo? Klub Jagielloński tłumaczy, że chodzi o zapewnienie pracy każdemu, kto jej szuka, jednak nie może jej znaleźć na wolnym rynku.

Program miałby stanowić alternatywę wobec zasiłków dla bezrobotnych, a zarazem pełnić funkcję aktywnego mechanizmu stabilizacji rynku pracy. Wynagrodzenie w takim programie ustalane byłoby na poziomie płacy minimalnej, a same miejsca pracy tworzone byłyby przede wszystkim w sferze usług publicznych (np. w opiece społecznej czy przy projektach infrastrukturalnych) - tłumaczy Klub Jagielloński.

Dalej Klub powołuje się na książkę „W sprawie gwarancji zatrudnienia” Pavliny Tchernevy, amerykańskiej ekonomistki bułgarskiego pochodzenia, w której autorka przekonuje, że bezrobocie jest wyborem politycznym, a nie naturalnym zjawiskiem ekonomicznym. I twierdzi, że skoro państwo podejmuje działania, za pomocą których w pełni redukuje głód wśród swoich obywateli oraz zapewnia im powszechną edukację, to jest ono w stanie także zapewnić pracę, która jest niezbędna do godnego życia. 

Osobie, która nie jest w stanie samodzielnie znaleźć zatrudnienia w sektorze prywatnym, pracę powinno zaoferować państwo. Uczestnictwo w programie powinno być dobrowolne, finansowane przez rząd centralny, a zarządzane przez samorządy, organizacje pozarządowe i lokalne podmioty społeczne - relacjonuje tezy zwarte w tej książce Klub Jagielloński.

To wcale nie jest powrót do PRL?

Gwarancja zatrudnienia przez państwo rodzi różne odczucia. Ale nie sposób, przy tej okazji, wracać myślami do PRL, gdzie też z państwa (tylko w teorii, ale jednak) zrobiono głównego opiekuna obywateli, który wie lepiej od nich samych, co jest dla nich najlepsze. Ale Klub Jagielloński odrzuca te oskarżenia. I przekonuje, że zatrudnienie w PRL to była zupełnie inna para kaloszy.

W PRL pełne zatrudnienie było ideologicznym dogmatem, a jego utrzymanie – przymusem. Państwo udawało, że bezrobocie nie istnieje. „Niebieskie ptaki”, czyli osoby uchylające się od pracy, były ścigane prawnie na podstawie przepisów o pasożytnictwie społecznym - tłumaczy Klub.

Więcej o zatrudnieniu przeczytasz w Bizblog:

Nowa idea zaś, jak przekonuje Klub Jagielloński, opiera się na odmiennej filozofii. Udział w takim państwowym programie gwarancji zatrudnienia byłby dobrowolny, a odmowa przyjęcia oferty nie pociągałaby za sobą żadnych sankcji. Wtedy rola państwa sprowadza się nie do przymuszania, lecz do bycia instytucją, która czeka na tych, którzy chcą pracować, ale nie mogą znaleźć zatrudnienia w sektorze prywatnym.

REKLAMA

Idea, aby państwo zapewniło pracę wszystkim tym, którzy chcą pracować, ma swoje korzenie w międzywojennej myśli ekonomicznej. Historycznie najważniejszym precedensem programu gwarancji zatrudnienia w skali masowej był amerykański New Deal - przypomina Klub Jagielloński.

Fot. Krzysztof Bubel / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-05T10:13:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T21:48:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T17:54:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T14:29:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T13:10:40+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T10:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T05:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T20:04:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA