REKLAMA

Pestycydy i antybiotyki w rzekach i jeziorach. „Nie można czekać”

Nowe normy zanieczyszczenia wody były wyczekiwane w Europie. Eksperci nie potrafią zrozumieć tylko jednego: dlaczego Komisja Europejska zdecydowała się dać aż tyle czasu rządom krajowym na dostosowanie się do nich.

woda-z-nowymi-normami-zanieczyszczenia-od-parlementu-europejskiego
REKLAMA

Parlament Europejski zatwierdził zaktualizowane unijne normy dotyczące zanieczyszczenia wody. Europejskie Biuro Ochrony Środowiska (EEB) chwali ten krok i twierdzi, że w czasach rosnącej presji na wodę na całym kontynencie, działania zapobiegawcze są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Akcentuje jednocześnie, że to spóźniony krok w walce ze szkodliwymi substancjami, takimi jak PFAS, pestycydy i farmaceutyki w europejskich rzekach, jeziorach i wodach gruntowych.

Przesłanie jest jasne: nie można czekać z działaniem. Rządy krajowe muszą działać już teraz, a Europa musi bronić przepisów chroniących jej zasoby wodne - uważa EEB.

REKLAMA

Woda: nowe normy z duża swobodą czasową

EEB twierdzi, że po takim a nie innym kroku ze strony Parlamentu Europejskiego władze krajowe mogą już podjąć działania mające na celu ograniczenie zanieczyszczenia poprzez zaostrzenie pozwoleń na zrzuty przemysłowe, ograniczenie stosowania szkodliwych pestycydów i inwestowanie w oczyszczanie ścieków.

Państwa członkowskie mają teraz jasność co do zanieczyszczeń, z którymi muszą się uporać - uważa Sara Johansson, starsza specjalistka ds. Polityki Wodnej w EEB.

Ale w tej beczce miodu nie zabrakło też łyżki dziegciu. EEB zwraca uwagę, że KE dała rządową państw członkowskich dosyć duża swobodę czasową. Do 2039 r. wcale nie trzeba przestrzega nowych norm dotyczących zanieczyszczenia wody, z możliwością przedłużenia do 2045 r. 

Nowe wyjątki osłabiają zasadę niepogarszania, będącą kamieniem węgielnym prawa wodnego UE - podkreśla EEB.

Niedobory i zanieczyszczenia. A będzie jeszcze gorzej

Nowe normy dla zanieczyszczenia wody zatwierdzony po niecałym roku od przedstawienia przez Parlament Europejski sprawozdania na temat europejskiej strategii odporności wodnej. Z lektury tego dokumentu wynika, że to właśnie niedobór wody jest jednym z najdotkliwszych problemów, z jakimi zmaga się Europa. Liczby nie kłamią. W 2022 r. sezonowy niedobór wody dotknął aż 34 proc. populacji UE i 40 proc. jej terytorium. A w Europie Południowej nawet 70 proc. populacji cierpi z powodu niedoboru wody w miesiącach letnich. 

Więcej o wodzie przeczytasz w Bizblog:

Jakość wody w Europie też pozostawia wiele do życzenia. W 2021 r. tylko 37 proc. wód powierzchniowych w Europie osiągnęło „dobry” lub „wysoki” stan ekologiczny, a tylko 29 proc. osiągnęło „dobry” stan chemiczny.

Co w pierwszej kolejności zanieczyszcza wodę w Europie? Substancje chemiczne stosowane w przemyśle, w tym metale ciężkie i trwałe substancje szkodliwe dla środowiska, tzw. „wieczne chemikalia”, substancje chemiczne stosowane w rolnictwie, a także nowe zanieczyszczenia, takie jak mikrodrobiny plastiku.

REKLAMA

Do tego wraz ze zmianami klimatu z naszą wodą ma być coraz gorzej.

Do połowy stulecia częstotliwość i intensywność fal upałów i susz wzrośnie w większości Europy - wynika z prognoz Europejskiej Agencji Środowiska.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-04T05:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T20:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T18:28:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T15:40:37+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T13:06:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T11:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T09:32:41+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T07:49:24+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T22:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T20:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T14:11:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA