Sklep PGG podniósł ceny węgla. Teraz ma coś na otarcie łez
To nie jest najlepszy moment na robienie opałowych zapasów na kolejny sezon grzewczy. Węgiel jest drogi, głównie przez rosnącą cenę gazu. Sklep PGG kusi klientów ratami.

Spółki węglowe kurczowo trzymają się stawek cenowych i o promocjach czy obniżkach cen można zapomnieć. I to nawet na początku kwietnia, kiedy po ostatnim sezonie grzewczym nie ma już śladu. Sklep PGG nawet ostatnio postanowił podwyższyć swoje ceny węgla o 50 zł na tonie. Przez to na przykład nowe groszki z błękitnym węglem: Karolinka i Pieklorz - do tej pory sprzedawane były po 1400 zł (w workach i luzem) - teraz są już za 1450 zł. Skąd taka decyzja? PGG nabrała nabrała wody w usta.
Sklep PGG: raty 0 proc. tylko do końca miesiąca
Swoich cen węgla, obowiązujących we wszystkich zakładach górniczych (Brzeszcze, Janina i Sobieski) od 1 marca br., nie zmienia też Południowy Koncern Węglowy (PKW). Groszek Sobieski dalej sprzedawany jest luzem za 1180 zł, a w workach za 1270 zł. Z kolei za groszek Jaret plus trzeba dać niezmiennie 1110 zł (luzem) lub 1210 zł (workowany). Węgiel kostkę kupimy tutaj za 1170 zł, a węgiel orzech jest od 1100 do 1110 zł.
Prosimy o kontakt z Punktem Obsługi Klienta celem ustalenia dostępności wybranego sortymentu - zaznacza PKW.
W sklepie PGG jest drożej, ale zamówiony towar można za to kupić w ratach 0 proc. Ale trzeba się spieszyć, bo taka furtka jest otwarta dla klientów sklepu PGG tylko do 30 kwietnia br. W ten sposób kwotę zakupu (nie większą niż 2000 zł) można podzielić na pięć równych rat, bez żadnych odsetek i prowizji. Jak to działa? Przy okazji zakupu trzeba kliknąć przycisk „Przelewy 24”, a potem „Przelewy 24 raty”. Po zaznaczeniu spłaty w „5 ratach” składany jest w ten sposób wniosek. Następnie jesteśmy przekierowani już na stronę banku, gdzie kończymy formalności. Ze względu jednak na ograniczenia cenowe i stawki obowiązujące w sklepie PGG w ten sposób nie kupimy więcej niż tonę opału.
Drogi węgiel przez drogi gaz
Tymczasem węgiel pozostaje w cenowej presji ze względu na sytuację w Cieśninie Ormuz. Ten morski szlak handlowy czarnego złota nie dotyczy, ale tutaj chodzi o coraz droższy gaz ziemny. Na holenderskiej giełdzie, europejskim benchmarku dla błękitnego paliwa, jedna megawatogodzina gazu wyceniana jest teraz na ok. 50 euro, a na początku drugiej polowy marca dobijaliśmy nawet do poziomu 62 euro.
Więcej o węglu przeczytasz w Bizblog:
W portach ARA, europejskim benchmarku dla węgla, tona czarnego złota wyceniana jest obecnie na ok. 120 dol., ale w drugiej połowie marca br. byliśmy już na poziomie ponad 137 dol. - najwyższym od października 2023 r. Rośnie przy okazji też cena emisji CO2 w unijnym systemie ETS. Obecnie wyemitowanie jednej tony dwutlenku węgla kosztuje ponad 70 euro, a jeszcze dwa tygodnie temu byliśmy na poziomie 62–64 euro. Przyczyna? Sytuacja na Bliskim Wschodzie znowu poddaje w wątpliwość konkurencyjność Europy, co automatycznie wzmacnia rolę emisji dwutlenku węgla.



















