Nvidia opublikowała kolejne rewelacyjne wyniki i znowu przebiła oczekiwania Wall Street. Problem w tym, że rynek coraz trudniej zaskoczyć, więc akcje spółki po ogłoszeniu wyników zaczęły spadać.

W pierwszym kwartale Nvidia wygenerowała przychody na poziomie ponad 81 mld dol., co oznacza wzrost o 85 proc. rok do roku. Analitycy spodziewali się trzech mld dol. mniej. Zysk na akcję wyniósł 1,87 dol. przy oczekiwaniach rzędu 1,76 dol.
Nvidia pobiła prognozy i podzieli się zyskiem
Najwięcej pieniędzy przyniósł oczywiście segment centrów danych - aż 75,2 mld dol. Na kolejny kwartał Nvidia prognozuje przychody w okolicach 91 mld dol., podczas gdy Wall Street liczyła na 87 mld dol.
Firma ogłosiła też program odkupu akcji o wartości 80 mld dol. i podniosła kwartalną dywidendę do 25 centów na akcję. Wcześniej był to tylko jeden cent.
Reakcja rynku? Akcje zaczęły spadać
W handlu po sesji akcje Nvidii zniżkowały o ponad 1,5 proc.

Wydaje się, że nieustanne bicie prognoz po prostu jest już wkalkulowane w wycenę spółki.
Czytaj także na Bizblog Spider's Web
Jensen ma asa w rękawie, ale Chiny oddał Huawei
CEO firmy Jensen Huang podczas rozmowy z analitykami promował nowy procesor o nazwie Vera. Do końca roku Nvidia spodziewa się 20 mld dol. przychodów z Very. Huang zapewnił, że klienci są nią "bardzo podekscytowani" i że stanie się ona drugim największym źródłem przychodów firmy po układach AI.
Na minus można za to zaliczyć brak ekspansji w Chinach, gdzie teraz rządzą lokalni dostawcy - w tym Huawei. Chiny kiedyś odpowiadały za jedną piątą przychodów Nvidii z segmentu centrów danych. Dziś firma nie generuje stamtąd praktycznie żadnych przychodów w tym obszarze. Sprzedaż najbardziej zaawansowanych chipów wymaga bowiem zgody amerykańskiego rządu.



















