Masz diesla? Zatankuj w piątek, od soboty cena mocno w górę
Minister energii ogłosił wielkanocne ceny paliw. Od soboty benzyna 95 kosztuje maks. 6,21 zł, 98 – 6,82 zł, a diesel 7,87 zł. Względem piątku benzyny zanotowały symboliczny wzrost, ale olej napędowy drożeje aż o 23 grosze. Od startu programu ceny cały czas idą w górę, bo wojna z Iranem coraz mocniej uderza w światowy rynek paliw. Według rządu bez programu CPN diesel kosztowałby już 9,31 zł/l.

Minister energii ogłosił w piątek nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywały od soboty aż do wtorku po świętach. To część rządowego programu CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej. To żartobliwe nawiązanie do słynnej marki stacji paliw z czasów PRL-u, ale kierowcom do śmiechu raczej nie jest, bo mimo rządowego ręcznego sterowania ceny diesla mocno idą w górę.
Diesel ostro w górę
Od soboty aż do wtorku po świętach obowiązywać będą wyższe limity. Cena benzyny 95 wzrośnie o 2 grosze do 6,21 zł/l, o tyle samo benzyny 98, czyli do 6,82 zł/l, natomiast olej napędowy będzie kosztował aż 7,87 zł/l. W porównaniu z piątkiem to wzrost ceny diesla aż o 23 grosze.
Od początku obowiązywania programu CPN, czyli od 31 marca, ceny cały czas idą w górę. Benzyna 95 podrożała z 6,16 zł/l do 6,21 zł/l, benzyna 98 z 6,76 zł/l do 6,82 zł/l, a olej napędowy z 7,60 zł/l do 7,87 zł/l. Oznacza to wzrost o odpowiednio 5 gr, 6 gr oraz 27 gr.
Dlaczego największe podwyżki dotknęły diesla? Po pierwsze Polska jest znacznie bardziej uzależniona od dostaw zagranicznych w przypadku tego paliwa, a to oznacza, że koszty importu gotowego paliwa mocniej odbijają się na cenach detalicznych. Po drugie cała Europa ma strukturalny niedobór diesla i musi go importować, co czyni ten segment szczególnie wrażliwym na zakłócenia z Bliskiego Wschodu.
Więcej w Bizblogu o cenach paliw:
Niższe podatki
Od końca marca sprzedawcy muszą stosować ustalone maksima, a ich przekroczenie grozi karą sięgającą nawet 1 mln zł, co ma zniechęcić do nadużyć. W ramach rządowego pakietu obniżono też podatki. VAT spadł do 8 proc., a akcyza została ograniczona do minimalnych dopuszczalnych poziomów. Dzięki temu ceny przy dystrybutorach mają być niższe i bardziej przewidywalne, co – według rządu – ma pomóc zarówno kierowcom, jak i firmom transportowym.
Mechanizm ustalania cen jest oparty na danych rynkowych. Każdego dnia brane są pod uwagę średnie ceny hurtowe z poprzedniego dnia roboczego. Następnie doliczane są podatki, opłata paliwowa oraz stała marża wynosząca 0,30 zł na litr, co tworzy końcową maksymalną stawkę. Ogłoszona cena zaczyna obowiązywać następnego dnia. W weekendy i święta stosowana jest ostatnia dostępna stawka, co zapewnia ciągłość systemu. Dzięki temu kierowcy mogą łatwiej przewidzieć wydatki, a rynek funkcjonuje bez nagłych przerw czy zmian zasad.



















