REKLAMA

Czas na cyfrową transformację w HR. Koniec pracy „na wyczucie”

Niedobory kadr i biurokracja paraliżują firmy. Badanie Factorial dowodzi, że działy HR tracą czas na tabelki, zamiast dbać o ludzi. Brak analityki i automatyzacji sprawi, że firmy zaczną tracić pieniądze oraz pozycję na rynku.

Czas na cyfrową transformację w HR
REKLAMA

Najnowsze badania przeprowadzone na zlecenie Factorial, europejskiego start-upu w obszarze technologii HR oraz AI wskazują, że niemal 60 proc. pracowników deklaruje wzrost obciążenia pracą w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Potwierdzają to również obserwacje osób pracujących w działach kadr – połowa decydentów HR odnotowała w omawianym okresie rosnącą liczbę zwolnień lekarskich, a 42 proc. spadek motywacji i zaangażowania pracowników w firmach.

REKLAMA

Działy HR nie radzą sobie z gaszeniem pożarów w firmach

Jako czynnik najbardziej zmieniający życie zawodowe ogół badanych pracowników wskazuje niedobór wykwalifikowanej kadry (36 proc. badanych).

Rzeczywiście, wśród decydentów HR prawie 30 proc. odnotowało, że czas rekrutacji na wolne stanowiska w ciągu minionych 12 miesięcy uległ wydłużeniu, co może wskazywać na niedobór talentów oraz rosnące wymagania w zakresie rekrutacji – zauważa Tomasz Wykowski, Country Manager Factorial w Polsce.

Według niego aż 1/4 zwróciła uwagę na rosnącą rotację pracowników, a prawie tyle samo (23 proc.) na zwiększenie się liczby konfliktów wewnętrznych w firmach.

REKLAMA

Działy HR to dziś system wczesnego reagowania każdej firmy, ale prawda jest brutalna: liderzy kadr są zbyt przytłoczeni papierologią, by ten system działał. Widzą objawy – rosnącą rotację czy falę zwolnień – ale brakuje im twardych danych, by leczyć przyczyny na wczesnym etapie – mówi Tomasz Wykowski.

Wykowski twierdzi też, że skończył się czas zarządzania na wyczucie. Dzisiejszy HR musi opierać się na analityce. Tylko organizacje, które uzbroją swoje działy kadr w nowoczesną technologię, przestaną działać na oślep i realnie zoptymalizują swoje zasoby.

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

REKLAMA

Papierologia to największy hamulec nowoczesnego HR

Rosnącą presję zawodową odczuwają również sami managerowie HR, a 65 proc. przewiduje, że w najbliższych miesiącach wymagania wobec nich będą nadal rosły. Jako czynnik szczególnie utrudniający im pracę najczęściej wskazują:

  • niedobory kadrowe (50 proc. badanych decydentów HR) tak samo jak ogół badanych,
  • rosnące oczekiwania pracowników (33 proc.),
  • przeciążenie pracą administracyjną (28 proc.),
  • konieczność nauki nowych technologii, na przykład AI (18 proc.),
  • zbyt mało czasu na pracę analityczną (15 proc.).

Z jednej strony wymagamy od HR budowania przewagi konkurencyjnej, ratowania retencji i dbania o dobrostan, a z drugiej – pozwalamy, by tonęli w manualnych, powtarzalnych procesach. To organizacyjny absurd. Ręczne zarządzanie administracją w 2026 roku to nie jest już tylko strata czasu, to potężne ryzyko biznesowe – wyjaśnia Tomasz Wykowski.

W jego ocenie transformacja cyfrowa HR przestała być opcją nice-to-have. To absolutny fundament. Bez automatyzacji HR nigdy nie stanie się prawdziwym, strategicznym partnerem zarządu, a firmy po prostu zaczną tracić najlepszych ludzi.

REKLAMA

Połowa badanych liderów HR wskazuje, że wprowadzenie rozwiązań cyfrowych poprawiło efektywność pracy ich działów. Co 4. uważa, że brak odpowiednich narzędzi i oprogramowania utrudnia podejmowanie decyzji kadrowych w oparciu o dane.

Badanie online zostało przeprowadzone na zlecenie Factorial w lutym 2026 roku na grupach ok. 2750 pracowników i ok. 500 decydentów HR.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-18T17:58:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T16:08:19+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T10:25:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T08:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T05:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T22:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T18:03:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T10:10:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA