Kto tankuje LPG, ten się nie śmieje. Pozostałe paliwa też drożeją
Minister opublikował nowy cennik paliw i jest drożej - kolejna, maksymalna cena paliw jest wyższa od poprzedniej. Jeszcze gorzej jest z gazem LPG, dla którego rząd nie obniżył podatku VAT. A z Zatoki Perskiej nadchodzą wieści o kolejnych podwyżkach.

Zgodnie z pakietem legislacyjnym „Ceny Paliw Niżej” Minister Energii opublikował obwieszczenie dotyczące maksymalnej ceny paliw na 2 kwietnia. I niestety, nie mam dobrych wiadomości dla kierowców, bo znowu jest drożej. Benzyna Pb95 może być sprzedana za nie więcej niż 6,23 zł. w przypadku benzyny Pb98 stawka maksymalna wynosi 6,84 zł, a dla oleju napędowego - 7,65 zł.
Mechanizm ceny maksymalnej nie jest mechanizmem arbitralnym ani wynikiem uznaniowej decyzji. To precyzyjnie wyliczony algorytm, który pozwala odzwierciedlać sytuację cenową na rynku - przekonuje Miłosz Motyka, minister energii.
Maksymalne ceny paliw i ograniczenia dla obcokrajowców?
Niestety, po orędziu amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, w którym zagroził m.in. powrót Iranu do epoki kamienia, rynki zareagowały nerwowo. W efekcie drożeje ropa naftowa, baryłka Brent wyceniana jest na 106–107 dol., a ropa WTI sprzedawana jest po 104–105 dol. Takie zwyżki niczego dobrego dla cen paliw w Polsce nie wróżą.
Mamy do czynienia z gigantycznym kryzysem, który dotyczy bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa dostaw surowców, szczególnie w Europie i Azji. Pochodną tego kryzysu są wysokie ceny - przyznaje Motyka.
Dlatego być może, że na maksymalnej cenie paliw, na niższym podatku VAT i akcyzie się nie skończy. Resort energii ma brać też pod uwagę wprowadzenie ograniczeń w sprzedaż paliw dla obcokrajowców. To byłoby działanie prewencyjne, mające być receptą na ewentualne problemy z dostępnością paliw.
Analiza ruchu musi zostać przeprowadzona w odpowiednim czasie. Nie jesteśmy w stanie tego obiektywnie ocenić na podstawie kilku godzin, więc dajemy sobie na to kilka dni - tłumaczy minister energii.
Ale już wiadomo, że taki ruch Polski nie spodobałby się Brukseli. Siobhan McGarry, rzeczniczka ds. rynku wewnętrznego, polityki przemysłowej i usług finansowych, w rozmowie z DGP, stawia sprawę bardzo jasno i twierdzi, że taka decyzja o ograniczeniu sprzedaży paliw obcokrajowcom byłaby sprzeczna z prawem UE.
Autogaz może być jeszcze droższy
Swoje zmartwienia mają też ci, którzy korzystają z gazu LPG, który bije kolejne rekordy cenowe. Jak zauważają analitycy z e-petrol: w ostatnim tygodniu marca za jego litr płacono przeciętnie 3,64 zł, a dziś ta sama jego ilość kosztuje 3,69 zł.
W województwie śląskim najmniej kosztuje tankowanie LPG - 3,63 zł/l, natomiast najwięcej w województwie świętokrzyskim - 3,77 zł/l - wyliczają.
Więcej o cenach paliw przeczytasz w Bizblog:
Rząd na razie nie reaguje, skupia się na cenach paliw, a nie na cenie LPG. Polska Izba Gazu Płynnego już apelowała o niższy podatek VAT dla autogazu, ale na razie ten postulat pozostaje bez odpowiedzi. Tymczasem kiepskie informacje w tym względzie napływają z Bliskiego Wschodu. Państwowy saudyjski producent ropy naftowej Saudi Aramco i Sonatrach z Algierii podwyższyły w kwietniu oficjalne ceny sprzedaży gazu płynnego LPG od 38 proc. do 80 proc., z powodu ograniczonej podaży na świecie. Przypomnijmy, że dostawy LPG z Zatoki Perskiej wcześniej stanowiły ok. 30 proc. światowego eksportu autogazu drogą morską.
fot. Gold Picture/Shutterstock



















