Wystawiasz rachunki i nie interesujesz się KSeF-em, bo przecież nie jesteś vatowcem? Błąd. Wejście nowego systemu oznacza rewolucję w prowadzeniu firmy także w przypadku osób, które dotąd nie musiały wystawiać faktur. Teraz obowiązkowy KSeF będzie po przekroczeniu 10 tys. zł w miesiącu, a od przyszłego roku dla wszystkich.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację indywidualną, która może okazać się zimnym prysznicem dla wielu drobnych przedsiębiorców, którzy myśleli, że KSeF ich nie dotyczy. Chodzi o osoby korzystające ze zwolnienia z VAT-u, które dotychczas posługiwały się rachunkami. Skarbówka jasno komunikuje, że taka praktyka nie będzie już tolerowana.
Nievatowiec trafi do KSeF-u
Sprawa dotyczy podatniczki, która myślała, że jako „nievatowiec” może wystawiać zwykłe rachunki, bo nikt nie prosi o fakturę. We wniosku o interpretację stwierdziła, że w ten sposób legalnie dokumentuje sprzedaż, więc nie musi nic zmieniać. Była pewna, że rachunki są wystarczające dla jej klientów i dla jej własnej księgowości, a faktury potrzebne są tylko w przypadku większych firm lub przy sprzedaży przekraczającej limit VAT-u.
Kobieta myślała też, że papierowe dokumenty i proste notatki w zupełności wystarczą do ewidencjonowania przychodów, a elektroniczne systemy, takie jak KSeF, nie dotyczą jej, bo przecież korzysta ze zwolnienia z VAT-u. Sądziła, że przy jej skali działalności nie są potrzebne dodatkowe formalności typu KSeF.
Więcej wiadomości na temat KSeF można przeczytać poniżej:
Skarbówka w wydanej właśnie interpretacji jasno stwierdziła, że podatniczka się myli. KIS tłumaczy, że nawet jeśli jest zwolniona z VAT-u, to właściwym dokumentem jest faktura „zw” (od: zwolniony), a nie rachunek. Rachunki można wystawiać tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy czynność w ogóle nie podlega VAT-owi lub wykonuje ją ktoś, kto nie jest podatnikiem. Teraz każda sprzedaż innej firmie musi być dokumentowana fakturą.
Nowe obowiązki od 2027 r.
W praktyce oznacza to, że rachunki są dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach. Można je stosować tylko wtedy, gdy dana sprzedaż w ogóle nie podlega VAT-owi albo wykonuje ją podmiot, który nie jest podatnikiem. W pozostałych przypadkach przedsiębiorcy powinni wystawiać faktury ze stawką „zw”, czyli zwolnioną z VAT.
A co z Krajowym Systemem e-Faktur? Skarbówka tłumaczy, że tylko do 31 marca „nievatowcy” mogą korzystać z papierowych dokumentów lub zwykłych plików PDF. Od 1 kwietnia zacznie obowiązywać etap przejściowy KSeF-u, w którym obowiązek wystawiania faktur będzie uzależniony od wielkości sprzedaży. Jeśli miesięczne przychody nie przekroczą 10 tys. zł, nadal będzie można korzystać z dotychczasowych form dokumentowania. Po przekroczeniu tego progu każda kolejna faktura musi już trafić do systemu KSeF.
Skarbówka wyjaśnia, że to oznacza konieczność bieżącego monitorowania przychodów. Przekroczenie limitu w danym miesiącu automatycznie zmienia obowiązki przedsiębiorcy. Nawet jeśli wcześniej wystawiał papierowe dokumenty, od momentu przekroczenia 10 tys. zł musi przejść na faktury ustrukturyzowane w KSeF-ie.
Od przyszłego roku zmiany obejmą już wszystkich bez wyjątku. Każdy przedsiębiorca, także korzystający ze zwolnienia z VAT-u i osiągający niewielkie przychody, od 1 stycznia będzie musiał wystawiać faktury wyłącznie w KSeF-ie. Oznacza to całkowite odejście od papierowych dokumentów w relacjach między firmami.



















