REKLAMA

Rolnicy zaciskają pasa. Na polskiej wsi zrobiło się nerwowo

Polskie rolnictwo weszło w 2026 r. wyraźnie słabsze niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Rolnicy coraz ostrożniej podchodzą do inwestycji, sprzedaż ciągników wyhamowała, a nastroje na wsi są najgorsze od czasu wybuchu wojny w Ukrainie. Najmocniej dostała produkcja roślinna, szczególnie zboża i kukurydza. Są jednak segmenty, które nadal trzymają się zaskakująco mocno. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Agroskop przygotowanego przez Erste Leasing.

PiS-straszyl-wykupem-ziemi-przez-obcokrajowcow
REKLAMA

PKB nadal rośnie, ale coraz więcej wskaźników zaczyna wysyłać niepokojące sygnały. Inflacja znów przyspieszyła, bezrobocie wzrosło, a konsumenci wyraźnie popsuli sobie nastroje. Na tym tle pogorszenie sytuacji w rolnictwie nie wygląda już jak chwilowe tąpnięcie.

Najbardziej widać to w badaniach koniunktury. W pierwszym kwartale 2026 r. wskaźnik koniunktury SGH spadł z -14,3 do -26,9 pkt. To najniższy poziom od czasu wybuchu wojny w Ukrainie. Pogorszyły się nie tylko oczekiwania dotyczące przyszłości, ale też ocena bieżącej sytuacji finansowej gospodarstw.

REKLAMA

Rolnicy nie tylko mniej optymistycznie patrzyli w przyszłość, ale też słabiej oceniali swoją bieżącą sytuację dochodową – wskazują autorzy raportu.

Dane Erste Leasing pokazują też wyraźne schłodzenie rynku. Wynik spółki w obszarze rolnictwa po pierwszym kwartale wyniósł 260,34 mln zł, czyli był o ponad jedną czwartą niższy niż rok wcześniej.

Piotr Domagała, dyrektor ds. rozwoju sektora rolnego w Erste Leasing, zwraca jednak uwagę, że obecne hamowanie trzeba zestawić z wyjątkowo mocnym 2025 r.

Rok 2025 był okresem bardzo silnej aktywności inwestycyjnej, wspieranej przez końcówkę Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014–2020 i terminy realizacji inwestycji w jego ramach. Z tej perspektywy początek 2026 roku można odczytywać nie tylko jako schłodzenie, ale również jako etap korekty po wyjątkowo mocnym okresie inwestycyjnym – wyjaśnia Domagała.

REKLAMA

Ciągniki przestały schodzić

Najmocniej widać to na rynku maszyn rolniczych. W całym 2025 r. finansowanie zakupu nowych ciągników wzrosło o niemal 25 proc. rok do roku, ale początek 2026 r. przyniósł wyraźne wyhamowanie. Do końca marca sprzedano 1895 nowych ciągników wobec 2260 rok wcześniej, czyli o 16,2 proc. mniej. Spadła również sprzedaż maszyn używanych.

REKLAMA

To jeszcze nie jest zapaść. Rynek bardziej hamuje po inwestycyjnym boomie, niż wpada w głęboki kryzys. Wiele gospodarstw większe zakupy zrobiło wcześniej, a kolejne decyzje będą zależeć od opłacalności produkcji i nowych programów wsparcia.

Więcej o rolnictwie w Bizblogu Spider's Web

REKLAMA

Zboża i kukurydza pod presją

Najtrudniejsza sytuacja panuje dziś w produkcji roślinnej. Ceny zbóż i kukurydzy nadal pozostają relatywnie niskie, mimo ostatnich odbić związanych z napięciami geopolitycznymi. Pszenica kosztuje obecnie około 800 zł za tonę, podobnie kukurydza, ale przy wysokiej podaży i dobrych zbiorach wielu producentów wciąż walczy o utrzymanie opłacalności.

Problem wykracza zresztą daleko poza same gospodarstwa. Gdy rolnicy ograniczają inwestycje, odczuwają to dealerzy maszyn, firmy usługowe czy leasing. Jest jednak i druga strona medalu. Tańsze zboża obniżają koszty pasz, co pomaga części hodowców.

REKLAMA

Bydło i drób trzymają sektor

To właśnie produkcja zwierzęca wygląda dziś najlepiej.

REKLAMA

Raport pokazuje, że szczególnie dobrze radzi sobie bydło mięsne. Relacja cen skupu do cen pasz pozostaje tam najkorzystniejsza spośród wszystkich grup hodowlanych, a ograniczona podaż dodatkowo wspiera ceny.

Mocno trzyma się także drób. Ceny skupu kurcząt utrzymują się na poziomie około 5–5,20 zł za kilogram i od początku roku pozostają w trendzie wzrostowym. Autorzy raportu podkreślają, że drób nadal jest jednym z najtańszych źródeł białka dla konsumentów, co stabilizuje popyt.

Rolnikom dokładają się kolejne koszty

Na tym problemów nie koniec. Analitycy Erste Leasing zwracają uwagę na napięcia w Iranie i rejonie Zatoki Perskiej, które podbijają ceny paliw i nawozów. Cena saletry amonowej wzrosła od początku roku z około 1720 zł do 1920 zł za tonę, czyli o ponad 11 proc.

REKLAMA

Dodatkowym wyzwaniem pozostają nowe warunki handlowe z Ukrainą oraz umowa UE z Mercosur, które mogą zwiększyć presję konkurencyjną na europejskim rynku rolnym.

Mimo tego Agroskop nie kreśli całkowicie czarnego scenariusza. Utrzymujący się wzrost gospodarczy, programy wsparcia ARiMR i relatywnie dobra sytuacja części produkcji zwierzęcej sprawiają, że obecna sytuacja bardziej przypomina korektę po wyjątkowo mocnym 2025 r. niż początek długotrwałego załamania.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-19T05:29:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T21:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T17:58:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T16:08:19+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T10:25:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T08:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T05:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T22:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T18:03:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA