Policja i straż miejska niepotrzebnie dublują swoje zadania, a ta duga formacja ma za mało uprawnień, za to za dużo kosztuje. Tak twierdzi autor petycji, która została opublikowana na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

Do Kancelarii Prezydenta RP wpłynęła petycja w sprawie straży miejskich w Polsce. Autor apeluje o rozpoczęcie prac nad likwidacją tej formacji albo jej połączeniem z policją. Autor petycji nie zdecydował się na zachowanie anonimowości. To Nikolas Dąbrowski z Poznania, weteran petycji kierowanych do głowy państwa, który w ostatnich miesiącach złożył ich kilka.
Straż miejska a policja
Mężczyzna przekonuje, że obecny podział obowiązków między strażą miejską a policją powoduje chaos i utrudnia skuteczne działanie służb. Jego zdaniem mieszkańcy często nie wiedzą, która formacja odpowiada za konkretne interwencje, zgłoszenia i kontrole na ulicach. Jego pomysł to likwidacja straży miejskich lub ich włączenie do policji.
W petycji czytamy, że część zadań strażników miejskich pokrywa się z obowiązkami policji. Chodzić ma między innymi o interwencje porządkowe czy działania związane z bezpieczeństwem w przestrzeni publicznej. Autor uważa, że utrzymywanie dwóch formacji o podobnych kompetencjach prowadzi do rozproszenia odpowiedzialności i obniża skuteczność codziennych działań służb.
Wnoszę o podjęcie prac legislacyjnych w kierunku likwidacji Straży Miejskiej lub jej integracji z Policją, przeprowadzenie rzetelnego audytu kosztów i efektywności oraz wprowadzenie zmian umożliwiających bardziej efektywne wykorzystanie środków publicznych - pisze autor petycji.
Wnioskodawca zwraca uwagę na wysokie jego zdaniem koszty funkcjonowania straży miejskich. Uważa, że utrzymanie tej formacji pochłania duże środki publiczne, które nie zawsze przekładają się na wyraźną poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. W petycji pisze, że część pieniędzy mogłaby zostać wykorzystana w bardziej efektywny sposób i przynieść większe korzyści obywatelom.
Więcej informacji o działaniach prezydenta na Bizblog Spider's Web
Według autora dokumentu większą skuteczność mogłaby zapewnić policja, która dysponuje szerszymi uprawnieniami i większymi możliwościami działania. W praktyce oznaczałoby to przejęcie części obowiązków wykonywanych obecnie przez strażników miejskich. Miałoby to uprościć strukturę służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz poprawić organizację ich pracy.
Najpierw audyt
Autor petycji zaznacza jednak, że jego propozycja nie polega wyłącznie na przeniesieniu całego budżetu straży miejskich do policji. Część środków miałaby zostać przeznaczona na podwyżki dla funkcjonariuszy, lepsze wyposażenie oraz reorganizację pracy po przejęciu nowych obowiązków. Przekonuje, że reszta stanowiłaby oszczędność dla sektora publicznego i samorządów.
Mężczyzna domaga się przeprowadzenia audytu kosztów i efektywności działania obecnego systemu. Taka analiza miałaby pokazać, czy utrzymywanie dwóch odrębnych formacji rzeczywiście przynosi oczekiwane efekty. Zaznacza, że dopiero na podstawie takich danych miałyby zostać podjęte ewentualne decyzje dotyczące zmian w prawie oraz dalszego funkcjonowania służb.
Na razie petycja jest jedynie propozycją skierowaną do Kancelarii Prezydenta RP i prezydent nie musi z nią nic zrobić. Słabą stroną tej propozycji jest brak argumentów potwierdzających stawiane tezy, a wszystko opiera się na przekonaniu autora. Z drugiej strony straż miejska z podobnych powodów została zlikwidowana w wielu polskich miastach, takich jak Stalowa Wola, Chrzanów, Żory, czy Radomsko.



















