REKLAMA

Odziedziczył mieszkanie po spadku. Fiskus mówi, co z podatkiem

Sprzedaż odziedziczonego mieszkania nie zawsze jest bez podatku. Wszystko zależy od tego, kiedy poprzedni właściciel je nabył. Skarbówka w najnowszej interpretacji wyjaśniła, kiedy podatek się należy, a kiedy można go uniknąć.

interpretacja mieszkanie spadek
REKLAMA

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację indywidualną dotyczącą skutków podatkowych sprzedaży mieszkania, którego udziały były dziedziczone przez kilka osób na przestrzeni lat. Skarbówka wyjaśniła, że kluczowe jest ustalenie momentu nabycia nieruchomości dla celów podatkowych, zwłaszcza gdy majątek przechodzi przez kilka pokoleń.

REKLAMA

Kiedy trzeba zapłacić podatek od spadku?

O interpretację wystąpił mężczyzna, który w zeszłym roku sprzedał odziedziczone udziały w mieszkaniu i chciał upewnić się, czy musi od tego zapłacić podatek. Wyjaśnił, że nieruchomość była wcześniej dziedziczona przez członków jego rodziny, w tym ojca i przyrodnią siostrę, dlatego miał wątpliwości, jak prawidłowo ustalić moment nabycia poszczególnych części.

Skarbówka wyjaśniła, że kluczowe znaczenie ma tu zasada pięciu lat, wynikająca z ustawy o podatku dochodowym. W przypadku nieruchomości nabytych w spadku okres ten liczy się nie od momentu otrzymania spadku przez podatnika, ale od końca roku, w którym nieruchomość nabył spadkodawca. KIS tłumaczy, że to często decyduje o tym, czy sprzedaż będzie opodatkowana.

Co istotne, jeśli spadkodawca sam odziedziczył nieruchomość, okres pięciu lat liczy się jeszcze dalej wstecz. W praktyce oznacza to, że bierze się pod uwagę moment, w którym pierwotny właściciel kupił lub wybudował mieszkanie. Dzięki temu część transakcji może być zwolniona z podatku, mimo niedawnego formalnego nabycia.

Sprawa jest nieco zagmatwana, bo mężczyzna sprzedał udziały nabyte w różny sposób. Pierwsza część pochodziła bezpośrednio ze spadku po ojcu, który kupił mieszkanie w 2008 r. i zmarł w 2009 r. KIS uznał, że w tym przypadku pięcioletni okres minął z końcem 2013 r., co oznacza brak obowiązku podatkowego przy sprzedaży tej części.

Czytaj więcej o podatkach:

Podobnie oceniono udział odziedziczony po przyrodniej siostrze, która wcześniej otrzymała go po tym samym ojcu. Tu również zachowana została ciągłość nabycia, a moment początkowy liczony jest od 2008 r. Według skarbówki sprzedaż tej części mieszkania też nie podlega opodatkowaniu.

Gdzie pojawił się problem?

Problem pojawił się jednak przy kolejnej części udziałów, które siostra odziedziczyła po swojej matce w 2024 r. Ponieważ sama zmarła niedługo później, mężczyzna przejął te udziały także w 2024 r. W tym przypadku moment nabycia liczony jest właśnie od tej daty, co zmienia sytuację podatkową.

REKLAMA

Skarbówka wyjaśniła, że sprzedaż tej części w 2025 r. nastąpiła przed upływem wymaganych pięciu lat, dlatego podlega opodatkowaniu. Podatek wynosi 19 proc. dochodu, czyli przychodu pomniejszonego o koszty, takie jak opłaty notarialne czy udokumentowane nakłady na nieruchomość. Konieczne jest też złożenie deklaracji PIT-39.

Mężczyzna może jednak tego podatku w ogóle nie zapłacić. Skarbówka wyjaśnia, że może uniknąć podatku, jeśli przeznaczy uzyskane środki na własne cele mieszkaniowe w ciągu trzech lat.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-04T10:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T05:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T20:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T18:28:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T15:40:37+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T13:06:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T11:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T09:32:41+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T07:49:24+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T22:07:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA