FoodFarmer łączy konsumentów z rolnikami, z całkowitym pominięciem sieci handlowych i pośredników. Teraz startup chwali się sukcesami pierwszych warzywomatów w stolicy.

Ludzie chcą kupować od rolnika, ale wygrywa wygoda - mówi Paweł Maciążek, CEO i jeden z trojga założycieli FoodFarmer.
Właśnie dlatego firma postawiła na owoco-warzywomaty, które ulokowała w kilku dzielnicach Warszawy. Reakcja ludzi? Zainteresowanie było tak duże, że zawartość szybko się wyprzedała, choć na miejscu były skrzynki i cały bus do uzupełnień.





Ludzie chcą kupować prosto od rolnika
Dzięki firmie rolnicy nie muszą oddawać części swoich zysków dystrybutorom, a klienci zyskują transparentność kupowanej żywności. Użytkownicy mają wgląd w profile producentów, historię ich gospodarstw oraz opinie innych kupujących. Platforma oferuje obecnie dostęp do bazy ponad 12 tysięcy rolników i przeszło 50 tysięcy produktów.
Warzywomat to dla nas kolejny krok w skracaniu łańcucha dostaw, połączenie lokalnej żywności z dostępnością „tu i teraz”, bez konieczności czekania na dostawę czy dopasowywania się do godzin sprzedaży - dodaje Maciążek (na zdjęciu poniżej).

Swój rynkowy sukces startup zawdzięcza przede wszystkim jakości produktów, co naturalnie generuje polecenia, oraz budowaniu silnej społeczności opartej na zaufaniu i spotkaniach offline.
Pierwsze wdrożenia traktujemy jako pilotaż i sprawdzamy lokalizacje, zachowania użytkowników i to, jakie produkty rotują najlepiej. Już widzimy duże zainteresowanie i pierwsze sygnały, że to może być bardzo skalowalny model. Docelowo chcemy budować sieć warzywomatów w miastach, ale też testujemy modele współpracy z lokalnymi społecznościami i partnerami, tak aby każdy taki punkt był realnie „zakorzeniony” w danym miejscu - podsumowuje CEO firmy.
Czytaj więcej o polskich startupach:





W najbliższych planach firmy znajduje się wdrożenie hybrydowego systemu dostaw do domów, co rozwiąże problem uciążliwych dojazdów do gospodarstw i jeszcze bardziej ułatwi zakupy głównej grupie docelowej - rodzinom i osobom w wieku 28-45 lat z największych polskich aglomeracji.



















