Stopa bezrobocia w lutym wzrosła do 6,1 proc., a liczba osób bez pracy zbliża się do miliona. Choć do urzędów pracy zgłasza się mniej nowych bezrobotnych, firmy publikują znacznie mniej ofert niż rok temu, a programy aktywizacyjne wyraźnie przyhamowały.

Stopa bezrobocia w lutym 2026 r. wyniosła według wstępnych danych 6,1 proc. wobec 6,0 proc. miesiąc wcześniej - poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Na koniec lutego 2026 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było 956,2 tys. osób bezrobotnych. To 22,1 tys. (+2,4 proc.) więcej niż w poprzednim miesiącu. Różnicę jednak najbardziej widać porównując dane rok do roku. W lutym 2026 r. odnotowano 109,6 tys. bezrobotnych - aż o 12,9 proc. więcej niż na koniec lutego 2025 r.
Najtrudniejsza sytuacja odnotowano w powiatach szydłowiecki, (23,3 proc., woj. mazowieckie), brzozowskim (21,1 proc., podkarpackie) oraz leskim (20,3 proc., podkarpackie). Tam stopa bezrobocia była najwyższa. Na drugim biegunie znalazły się: powiat poznański, (1,4 proc.), Poznań (1,5 proc.) oraz Warszawa (1,5 proc.).
Bezrobocie w górę, mniej programów wsparcia
Skąd ten wzrost? Zdaniem ministerstwa stoi za nim „niewielka liczba bezrobotnych rozpoczynających aktywne formy wsparcia (prace subsydiowane, staże, szkolenia) oraz mało wyrejestrowań z powodu braku gotowości do pracy”.
Jest jeszcze jedna ciekawa obserwacja. W lutym 2026 r. do urzędów pracy zgłosiło się 100,8 tys. osób – o 14,9 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 3,4 proc. mniej niż rok temu. Jednocześnie z rejestrów wyrejestrowano 77,9 tys. bezrobotnych: nieco więcej niż w styczniu, ale aż o 18,4 proc. mniej niż w lutym 2025 r.
Najważniejszy wniosek z tych danych jest prosty: mniej osób wypada z rejestrów nie dlatego, że szybciej znajdują pracę, ale dlatego, że wyraźnie ograniczono środki z Funduszu Pracy na finansowanie działań aktywizacyjnych. W lutym rozpoczęło je tylko 5,2 tys. bezrobotnych – niemal cztery razy mniej niż rok wcześniej, gdy było to 19,6 tys. osób. To pokazuje, jak silnie na statystyki rynku pracy wpływa poziom publicznego wsparcia.
Więcej wiadomości na temat pracy:
Mniej wakatów. Co się dzieje z ofertami pracy?
A co z ofertami pracy? Choć rynek pracy odbił nieco po styczniu, firmy wyraźnie ograniczyły rekrutacje w ujęciu rocznym. W lutym 2026 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 30,5 tys. wolnych miejsc pracy – o 38,6 proc. mniej niż w lutym 2025! Najwięcej ofert dotyczyło stanowisk administracyjnych, handlowych i fizycznych – m.in. pracowników biurowych, sprzedawców, robotników budowlanych, pracowników produkcji czy magazynierów – czyli zawodów, które zwykle najszybciej reagują na spowolnienie gospodarki.
Co prawda odczyt był zgodny z konsensusem rynkowym, lecz jego szczegóły są dość pesymistyczne – zauważają analitycy banku Pekao. - Liczba bezrobotnych wzrosła w lutym o 22 tys. m/m, wyraźnie powyżej wzorca sezonowego (poniżej 10 tys. m/m). MRPiPS podaje, że za wzrost liczby bezrobotnych w lutym mogło odpowiadać ograniczone finansowanie programów aktywizacyjnych kanałem zmniejszenia liczby wyrejestrowanych bezrobotnych.
Ekonomiści dodają, że na ten moment trudno ocenić skalę wpływu tego czynnika na lutowe dane o bezrobociu, ale „najprawdopodobniej była ona znacząca”.



















