Wielkie sprzątanie po kopalniach. To atrakcyjne „tereny o bardzo dużej wartości”. Co tam powstanie?
Nie do końca wiadomo, jaki ostatecznie kształt będzie miała znowelizowana ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego i czy kwestie rekultywacji terenów po kopalniach nadal należeć będą do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Ta przez lata zdobywała doświadczenie i do teraz na nudę nie może narzekać.
Co się stanie z polskimi kopalniami po ich zamknięciu? Nowy kierunek studiów
Można zżymać się na otaczającą nas rzeczywistość i wbrew wszystkiemu dalej otwierać klasy górnicze w szkołach średnich, jak to ciągle ma w zwyczaju Polska Grupa Górnicza (PGG). Ale można też na przyszłość energetyczną (nie tak daleką) patrzeć realnie i do tego też należycie się przygotować. Przykład daje Politechnika Śląska i Główny Instytut Górnictwa. Dzięki ich współpracy właśnie rusza nabór na studia podyplomowe, na których będzie przekazywana wiedza o tym, jak zamykać nasze kopalnie i dawać im drugie życie.
Nowatorski pomysł Polaków. Nie spodziewacie się, gdzie i po co zainstalowali pompy ciepła
Cieszą nas takie inicjatywy. Pokazują, że nowe urządzenia grzewcze doskonale uzupełniają tradycyjne produkcji energii. Przy okazji odczuwalnie obniżają rachunki za ogrzewanie. Niestety pojedyncze pomysły to za mało. Czas w końcu przestać dotować gaz i powalczyć znów o zaufanie konsumentów.
Fatalny rok dla polskiego górnictwa. Tak źle jeszcze nigdy nie było
Ministerstwo Przemysłu czaruje rzeczywistość, jak tylko może i w odpowiedzi na pismo Związku Zawodowego Przeróbka przekonuje, że podpisana w maju 2021 r. umowa społeczna jest cały czas kluczowym elementem transformacji naszego górnictwa. Tak jakby przez te prawie cztery lata nic się nie zmieniło. A o tym, że jednak jest inaczej i żyjemy w całkiem innej rzeczywistości, niż to miało miejsce na początku trzeciej dekady wieku, świadczą chociażby roczne wyniki węgla: jego wydobycia i sprzedaży. A tak źle, to jeszcze nie było.
Kopalni nie trzeba będzie wyburzać? Innowacyjna koncepcja dla Śląska
To temat dyskutowany i opracowywany od co najmniej kilku lat. O Śląskim Systemie Magazynowania Energii (SEM) mówił już rząd Mateusza Morawieckiego w kontekście bezpieczeństwa energetycznego i nowych miejsc pracy. Nad stworzeniem z pogórniczych szybów magazynów energii cały czas pracuje interdyscyplinarny zespół GEST (Group for Energy Storage Technologies), w skład którego wchodzą naukowcy z Politechniki Śląskiej z Gliwic i fachowcy ze spółki Energoporjekt Katowice.