Inflacja w celu NBP. Co to oznacza dla kredytobiorców?
Raty kredytów mogą znowu spaść. Inflacja w sierpniu daje RPP pretekst do cięć stóp procentowych.

Inflacja CPI w sierpniu 2025 r. spadała poniżej 3 proc.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w sierpniu 2025 r. wzrosły o 2,8 proc. […] a w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyły się o 0,1 proc. – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Tym samym wskaźnik mieści się w paśmie celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. ± 1 pkt proc. (czyli 1,5–3,5 proc.). Ekonomiści spodziewali się 2,9 proc., więc odczyt okazał się nieco lepszy od konsensusu.
Ze wstępnych danych GUS wynika, że w kończącym się miesiącu najbardziej zdrożała żywność o 4,8 proc., nośniki energii, które przez rok utrzymywały inflację na podwyższonym poziomie były wyższe o 2,3 proc. w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku. Ceny paliw za to okazały się tańsze aż o 7,7 proc.

Dane jako punkt wyjścia dla RPP (2-3 września)
Przed wrześniowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej większość rynkowych komentarzy skłania się ku kolejnej obniżce o 25 pb – po majowym cięciu o 50 pb i lipcowym o 25 pb, które sprowadziły stopę referencyjną do 5,00 proc. Część ekonomistów radzi jednak ostrożność i dopuszcza pauzę, wskazując na niepewne otoczenie fiskalne (projekt budżetu, ścieżka płacy minimalnej). Inni, w tym ING, widzą przestrzeń nawet na głębsze cięcie.
Warto jednak pamiętać, że CPI 2,8 proc. wpisuje się w scenariusz, o którym od tygodni mówili analitycy: w okolicach celu NBP i z szansą na utrzymanie inflacji „z dwójką z przodu” do końca roku.
W naszej ocenie inflacja pozostanie już na dłużej w pobliżu celu inflacyjnego – podkreślali niedawno ekonomiści Banku Pekao.
Co zrobi RPP we wrześniu? Najbardziej prawdopodobny scenariusz
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na wrześniowym posiedzeniu jest obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych, co sprowadziłoby stopę referencyjną do 4,75 proc. Taki ruch byłby spójny z dotychczasową sekwencją dostosowań i sygnałami płynącymi z wypowiedzi części członków RPP.
Ekonomiści wskazują jednak, że alternatywą pozostaje pauza, w której rada wstrzyma się z decyzją, czekając na twarde dane i szczegóły budżetu. Scenariusz głębszego cięcia, o 50 punktów bazowych, choć wskazywany wcześniej przez część zespołów analitycznych, wydaje się dziś mniej prawdopodobny.
Czytaj więcej w Bizblogu o stopach procentowych
Co mówią członkowie RPP przed blackoutem?
Ton ostatnich wypowiedzi członków RPP pokazuje gotowość do umiarkowanych działań.
Wrzesień to dobry moment na decyzję o standardowej obniżce o minimalną wartość – wskazywał Henryk Wnorowski, członek RPP.
Ostrożniejsza była Iwona Duda, która podkreślała, że „nie wyklucza takiego scenariusza [obniżki we wrześniu]”, ale decyzja powinna uwzględniać cały zestaw ryzyk. Z kolei Ludwik Kotecki oceniał, że w tym roku możliwa jest jeszcze co najmniej jedna obniżka o 25 pb, a w średnim okresie poziom stóp na pułapie 3,75-4 proc. byłby rozsądny. Warto dodać, że w lipcu przeciwko obniżce zagłosowała Joanna Tyrowicz, konsekwentnie wskazująca na ryzyka inflacyjne.
Na razie, zgodnie z zasadą komunikacyjną NBP, obowiązuje pięciodniowy blackout – w tym okresie członkowie RPP nie komentują bieżącej polityki aż do jednego dnia roboczego po decyzji.
Jak decyzja RPP wpłynie na kredyty i firmy
Z punktu widzenia konsumentów kolejne „ćwierćpunktowe” cięcie oznaczałoby symboliczne zmiany w ratach kredytów, ale potwierdzałoby kierunek – łagodzenie polityki pieniężnej. Dla małych i średnich przedsiębiorstw to niższy koszt finansowania obrotowego i łatwiejsze decyzje inwestycyjne, a dla gospodarstw domowych – stopniowa ulga w budżetach. Kluczowe pozostaną jednak trzy zmienne: tempo wzrostu płac, decyzje fiskalne rządu oraz kurs złotego. To one zdecydują, czy RPP będzie kontynuować cykl „ćwiartek” również jesienią.