Koronawirus atakuje nas z wyjątkową furią, więc rząd po kolei przywraca mechanizmy obronne, które wprowadził w czasie wiosennego lockdownu. Szkoda, że metodą kopiuj-wklej, bez refleksji, czy dany przepis się sprawdził. Tak jest w przypadku dziurawych i uciążliwych godzin dla seniora, które zaczną obowiązywać od czwartku.

„Godziny dla seniorów ograniczają dostęp obywateli do niezbędnych produktów i prowadzą do utrudnień w funkcjonowaniu handlu” – piszą sieci handlowe skupione w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, apelując do rządu o rezygnację z wprowadzenia tego rozwiązania.
Organizacja uważa, że godziny dla seniora są rozwiązaniem kłopotliwym i zbędnym, bo seniorzy rzadko korzystali z wyznaczonych godzin zakupów, za to odwiedzali sklepy w pozostałych godzinach pracy sklepów.
Martwe godziny dla seniora
„Powodowało to paradoksalną sytuację, kiedy w godzinach dla seniora ruch klientów praktycznie zamierał, a w tym czasie inni konsumenci nie mogli zrobić zakupów” – pisze POHiD. Organizacja zastrzega, że „wyraża pełne zrozumienie dla uprzywilejowanej pozycji seniorów w naszym społeczeństwie”.
POHiD uważa, że koronnym argumentem przemawiającym za zniesieniem godzin dla seniorów jest troska całej branży o bezpieczeństwo zarówno klientów, jak i pracowników handlu. Organizacja ma pomysł, czym zastąpić godziny dla seniora 10-12. Wyglądać by to miało następująco:
- wprowadzenie pierwszeństwa obsługi lub uprzywilejowanych kas dla seniorów,
- przesunięcie godzin dla seniorów na godz. 8-10,
- brak godzin dla seniorów w soboty,
- rygorystyczne utrzymanie przestrzegania nakazu noszenia masek lub przyłbic.
Sklepy bez ochrony mają problem
Godziny dla seniora we wprowadzanym przez rząd kształcie krytykuje też inna organizacja skupiająca sieci handlowe – Polska Izba Handlu. „Wspieranie osób starszych w czasie pandemii jest bardzo ważne, ale praktyka z kwietnia br. pokazała, że godziny dla seniorów nie są trafionym pomysłem” – pisze PIH.
PIH nawet publikuje dane, które czarno na białym pokazują, jak fatalnym rozwiązaniem okazały się godziny dla seniora. „W okresie obowiązywania godzin dla seniorów łączne obroty sklepów w godzinach 10-12 były o prawie 40 proc. niższe niż godzinę później, kiedy zakupy mogli robić już wszyscy klienci” – podkreśla organizacja, powołując się na dane CMR Panel z kwietnia.
Niemal puste sklepy przez dwie godziny dziennie to straty finansowe dla branży, to brak wpływów z podatków a tym samym straty dla budżetu państwa, w czasie kiedy brakuje pieniędzy m.in. na służbę zdrowia
– mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes PIH.
Polska Izba Handlu zwraca uwagę na jeszcze jeden negatywny aspekt godzin dla seniora. „To rozwiązanie sprzyja powstawaniu konfliktów. Nie każdy klient chce się dostosować i ekspedienci muszą wypraszać młodsze osoby. Jest to kłopotliwe zwłaszcza w małych placówkach, gdzie nie ma ochrony” – czytamy.
Skoro kija nie ma, to macie marchewkę
Organizacje w rodzaju POHiD-u czy PIH to takie „zbrojne ramię” działających w Polsce sieci handlowych, które zajmuje się twardą walką o ich interesy, by same sieci mogły zająć się wyłącznie pozytywnym przekazem. W przypadku godzin dla seniora mamy doskonały przykład takiej sytuacji.
Niemal jednocześnie z komunikatem POHiD-u Biedronka ogłosiła, że od czwartku, czyli wraz ze startem godzin dla seniora uruchomi Platynowe Rabaty, czyli program zniżek skierowanych do osób powyżej 60. roku życia. Rabaty będą obowiązywały – zupełnie nieprzypadkowo – od 10 do 12 od poniedziałku do piątku.
„Dzięki Platynowym Rabatom seniorzy mogą liczyć nie tylko na bezpieczniejsze i bardziej komfortowe zakupy w czasie przeznaczonym tylko dla nich, ale również na to, że każdego dnia zapłacą mniej za inny, często wybierany przez nich produkt” – podkreśla sieć.
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji to największa organizacja skupiająca sieci detaliczne w Polsce. Zrzesza 16 międzynarodowych sieci handlowych, takich jak Auchan, Carrefour, Castorama, Decathlon, E.Leclerc, IKEA, Biedronka, JYSK, Kaufland, Lidl, Pepco, Schiever, Transgourmet, Tesco, a także Żabka.
Polska Izba Handlu skupia zarówno zagraniczne, jak i polskie sieci handlowe, w tym organizacje franczyzowe. Pod szyldem PIH działają takie sieci jak ABC, Delikatesy Centrum, Lewiatan, PSD, Leroy Merlin czy Społem. Członkiem PIH jest także Żabka.