Węgiel poszedł w odstawkę. Najlepszy przykład to Polska
Unijna polityka klimatyczna z pierwszymi efektami. W zeszłym roku energia słoneczna przewyższyła udział węgla i energii wodnej w miksie energetycznym UE. Nasz kraj wpisuje się w ten trend, jak rzadko który.

Polityka klimatyczna UE wcale nie jest skomplikowana. Można ją sprowadzić do tego, że Bruksela za pomocą różnych instrumentów (na przykład system handlu uprawnieniami do emisji CO2 ETS, czy dyrektywa budynkowa EPBD) powoduje, że korzystanie z paliw kopalnych (na razie głownie węgla) staje się po prostu mniej korzystne niż sięganie po zieloną energię z OZE. I chociaż o takiej inicjatywie usłyszeliśmy konkretnie raptem kilka lat temu, to mamy już odczuwalne jej pierwsze efekty. Miks energetyczny UE zmienia się nie do poznania.
W związku z tym, że uzależnienie od paliw kopalnych pogłębia niestabilność na arenie międzynarodowej, stawka przejścia na czystą energię jest bardziej oczywista niż kiedykolwiek - podkreśla Beatrice Petrovich, starsza analityczka ds. energii w Ember i główna autorka najnowszego raportu.
Najpierw węgiel, potem gaz ziemny
Ember w raporcie European Electricity Review policzył, że w ubiegłym roku znowu byliśmy świadkami sporej ekspansji ze strony energii słonecznej, która wzrosła o ponad 20 proc., czwarty rok z rzędu. Tym samym jej udział w energetycznym torcie UE przewyższył udział węgla i energii wodnej.
Energia węglowa znajduje się w stanie schyłku. Można powiedzieć, że przechodzi do historii dla UE - twierdzi Beatrice Petrovich, cytowana przez Reuters.
Okazuje się, że w zeszłym roku każdy kraj UE odnotował wzrost produkcji energii słonecznej rok do roku. Co więcej: po raz pierwszy w historii energia słoneczna i wiatrowa (łącznie 30 proc.) wytworzyły w UE więcej energii elektrycznej niż paliwa kopalne (29 proc.). Źródła słoneczne i wiatrowe dostarczały ponad połowę energii elektrycznej przez co najmniej jedną trzecią wszystkich godzin w Danii, Estonii, Niemczech, Grecji, na Litwie, w Luksemburgu, Holandii, Portugalii i Hiszpanii.
Kolejnym priorytetem UE powinno być poważne ograniczenie uzależnienia od drogiego, importowanego gazu - nie ma cienia wątpliwości Beatrice Petrovich.
Węgiel idzie w odstawkę - Polska idealnym przykładem
O tym, ze węgiel faktycznie idzie w UE w odstawkę najlepiej świadczy analiza miksu energetycznego w Polsce. O jej krótką wersję w serwisie X pokusił się Jan Rosenow, profesor polityki energetycznej i klimatycznej na Uniwersytecie Oksfordzkim.
W 2000 r. 95 proc. energii elektrycznej w Polsce pochodziło z węgla. Dziś jest to 51 proc.. Całkowita produkcja energii z węgla w TWh spadła o 36 proc. - wylicza.
Więcej o węglu przeczytasz w Bizblog:
To polskie odchodzenie od węgla widać też doskonale było w zeszłym roku, kiedy (na razie dane dostępne są do listopada 2025 r. włącznie) aż sześć razy w sumie udział węgla kamiennego i brunatnego nie przekroczył 50 proc. Stało się tak w kwietniu (47 proc.), maju (47 proc.), czerwcu (42 proc.), lipcu (50 proc.), sierpniu (48 proc.) i we wrześniu (50 proc.).







































