REKLAMA

Zima odpuściła, smog nie zamierza. Fatalne powietrze w Polsce

Słupki rtęci w tym tygodniu mogą przekroczyć nawet 10 kresek na plusie, co sugeruje początek wiosny. Ale w sprawie lepszej jakości powietrza nie ma co się łudzić. Program Czyste Powietrze ledwo zipie i zimowy smog ani myśli nas opuszczać.

czyste-powietrze-lezy-smog-zostaje-z-nami-na-wiosne
REKLAMA

Niestety, nie jestem optymistą jeżeli chodzi o program Czyste Powietrze. Trzeba ten system dopłat do wymiany węglowych kopciuchów solidnie naprawić, co wymaga przede wszystkim chęci i czasu. Tymczasem obecnie w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, jak podejrzewam, tematem nr 1 jest ratunek fotela dla Pauliny Hennig-Kloski.

Przypomnijmy: obecna szefowa resortu klimatu wraz z grupą parlamentarzystów (15 posłów i 3 senatorów) odeszła z Polski 2050 i założyła nowy klub parlamentarny Centrum. I jednego możemy być pewni. Szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz jej tego nie wybaczy. Rządowe stanowisko Hennig-Kloski wisi więc na włosku. Potwierdza to sama zainteresowana, która rozpoczęła tournee po mediach, żeby wszystkim udowodnić, jak sprawną jest panią minister.

REKLAMA

Przez dwa lata w programie Czyste Powietrze wypłaciliśmy ok. 12 miliardów złotych, mimo że kiedy przyszłam do Ministerstwa kasa była kompletnie pusta. Wypłacamy środki w tym programie systematycznie, bardzo ten proces przyspieszyliśmy. Zwróciłam się też do NFOŚiGW, by przyspieszyć proces certyfikacji i – jeżeli będzie taka potrzeba – z własnych środków prefinansować wypłaty. Moim zadaniem jest rozwiązywanie problemów i dokładnie tak działam - stwierdziła Paulina Hennig-Kloska na antenie Polsat News.

Dlatego najbliższa przyszłość programu Czyste Powietrze jawi mi się raczej w czarnych barwach. Smog w Polsce z pewnością lubi to.

Czyste Powietrze na łopatkach

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pod rządami Hennig-Kloski to resort samych sukcesów. Uparcie trwa tam malowanie trawy na zielono. Bo pierwsze miejsce zawsze ma propaganda. Ale teraz czas na chwilę faktów. Program Czyste Powietrze, m.in. przez zaległości wypłat, utracił zaufanie Polaków. Można znaleźć setki historii beneficjentów, których nie dość, że oszukali nieuczciwi wykonawcy, to w dodatku teraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska atakują w sprawie zwrotu przyznanej dotacji. Dochodzi do bankructw, a nawet prób samobójczych.

To nie wszystko, bo są jeszcze kłopoty z pieniędzmi, które pochodzą z funduszy europejskich. A część z nich miała nie być wydatkowana prawidłowo. Efekt? Tragiczna liczba wniosków składanych w programie Czyste Powietrze tygodniowo. W tym roku jeszcze nie udało się ani razu przebić granicy 1000 wniosków, a w najlepszych czasach programu - który z nami już jest ósmy rok - tych wniosków składanych co tydzień było nawet 5–6 tys. Tymczasem najnowsze dane za okres od 7 do 13 lutego mówią o raptem 777 wnioskach.

Program Czyste Powietrze miał chronić gospodarstwa domowe przed wysokimi kosztami energii, opodatkowaniem ETS2, miał uwolnić Polskę od smogu. Niekompetentni politycy doprowadzili do upadku tego programu, zniszczenia zaufania społecznego do instytucji państwa i wielu ludzkich tragedii - komentuje w serwisie X Andrzej Guła, współtwórca i lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Jest cieplej, ale smog i tak nie odpuszcza

Tylko program Czyste Powietrze nie służy do przepychania w tę czy tamtą stronę rządowych stołków. To przecież tak po prawdzie jedyny, ogólnopolski instrument wycelowany w jakość powietrza. Jeżeli spada liczba beneficjentów, to znaczy, że będziemy oddychać jeszcze brudniejszym powietrzem. A znowu jesteśmy czarną latarnią Europy. Co istotne: smog dusił nas przez całą, najmroźniejszą od lat zimę i smog dusi też teraz, w przededniu wiosny. 

Więcej o programie Czyste Powietrze przeczytasz w Bizblog:

REKLAMA

To tylko przykłady z ostatnich dni. 20 lutego w Zamościu (woj. lubelskie) normy dla pyłów zawieszonych PM2.5 przekroczone były o 1603 proc. (241 µg/m sześc.), a te dla pyłów zawieszonych PM10 - o 721 proc. (325 µg/m sześc.). Tego samego dnia w Aleksandrowie Kujawskim (woj. kujawsko-pomorskie) normy dla PM2.5 przekroczone były o 1989 proc. (299 µg/m sześc.), a te dla PM10 - o 1100 proc. (495 µg/m sześc.).

W tym samym Aleksandrowie Kujawskim dwa dni później, 22 lutego, odnotowano przekroczenie dla pyłów PM2.5 o 2332 proc. (350 µg/m sześc.), a dla PM10 - o 1224 proc. (551 µg/m sześc.). Z kolei 23 lutego w Warszawie normy jakości dla pyłów PM2.5 przekroczone były o 1262 proc. (190 µg/m sześc.), a normy dla PM10 - o 457 proc. (206 µg/m sześc.).

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-24T12:07:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T10:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T09:09:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T07:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T05:19:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T04:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T16:19:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T14:14:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T07:47:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T06:29:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA