REKLAMA

Płonąca turbina zablokowała autostradę. Strażacy byli bezradni

Pożary wiatraków zdarzają się, chociaż trwa spór o to jak często. Większość tego typu incydentów nie jest ponoć zgłaszana. W tym konkretnym przypadku nie było takiej możliwości. Płonącą gondolę na wysokości ponad 100 metrów trudno było ukryć przed ciekawskimi.

wiatraki-pozar-niemcy-ostrzezenie-policji
REKLAMA

Do tej pory przeciwnicy wiatraków akcentowali hałas, jak wytwarzany jest przy produkcji energii wiatrowej oraz podobno zgubny wpływ turbin na zwierzęta, przede wszystkim ptaki. Teraz okazuje się, że przy pechowym zbiegu okoliczności wiatraki mogą stanowić też zagrożenie dla ludzi. Przykładem jest sytuacja z ubiegłego weekendu w Niemczech.

Wszystko zaczęło się w sobotę, 23 maja, wieczorem. Wtedy ponad 100-metrowa turbina wiatrowa Enercon, niedaleko autostrady A7, w pobliżu miasta Würzburg, stanęła w płomieniach. Lokalna straż pożarna podjęła akcję gaśniczą, ale nie była w stanie dostać się do palącej się gondoli, znajdującej się ponad 100 metrów nad powierzchnią. 

REKLAMA

W tym przypadku nie mamy innego wyjścia, jak tylko monitorować sytuację i jednocześnie zapobiegać rozprzestrzenianiu się pożaru na pobliską roślinność poprzez spadające płonące szczątki - informował w rozmowie z nadawcą publicznym ZDF Jonas Wirth z powiatowej straży pożarnej w Kitzingen.

Pożar gondoli zamknął autostradę

Sytuacja była bardzo poważna, bo też pole rażenia takiego pożaru, ponad 100 metrów nad głowami, było całkiem spore. Niestety, nie brakowało też postronnych obserwatorów oraz tych, którzy podchodzili bliżej płonącej turbiny wiatrowej i zbierali spadające części. Komenda Główna Policji w Dolnej Frankonii wydała już stanowcze ostrzeżenie.

REKLAMA

Zdecydowanie zaleca się, aby nie wchodzić na odgrodzony teren, a w szczególności nie przechodzić pod uszkodzoną turbiną wiatrową. Ze względu na możliwość dalszego spadania gruzu istnieje zwiększone ryzyko obrażeń i śmierci - zalecają niemieccy stróże prawa.

REKLAMA

Niemiecka policja nie miała innego wyjścia, jak zdecydować również o tymczasowym zamknięciu autostrady A7, na ok. 3,5 godziny w minioną sobotę, między węzłami Kitzingen i Marktbreit. Służby ratunkowe otoczyły obszar w promieniu 300 metrów od płonącej turbiny wiatrowej.

Płonące wiatraki piętą achillesową OZE?

Jak często dochodzi do takich pożarów wiatraków? Część badaczy sugeruje, że ponad 90 proc. takich przypadków nigdy nigdzie nie jest zgłaszana, dlatego, jak twierdzą, rzeczywista liczba tego typu incydentów może być dziesięciokrotnie wyższa od oficjalnych danych. Zdaniem amerykańskiej firmy Firetrace International do pożarów turbin wiatrowych dochodzi jednak bardzo rzadko: to jeden pożar na 1710–7000 turbin, czyli mniej niż 1 proc. instalacji. 

Więcej o wiatrakach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Biorąc pod uwagę, że na całym świecie obecnie jest ponad 350 tys. wiatraków, to i tak mamy do czynienia z paroma tysiącami takich zdarzeń rocznie. Tymczasem statystyka za lata 1995–2012 mówi jedynie o 200 takich incydentach, co rzeczywiście może sugerować, że większość tego typu pożarów nie jest zgłaszana. Jakie są najczęstsze przyczyny płonących wiatraków? To usterki elektryczne, przegrzanie mechaniczne, awarie układów hydraulicznych, a także uderzenie piorunów. 

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-27T09:31:07+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T04:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T21:58:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T18:17:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T15:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T13:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T12:37:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T10:52:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T09:18:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T07:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T05:29:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA