Linia lotnicza Enter Air nieprawidłowo rozpatrywała reklamacje i zaniżała odszkodowania za opóźnione loty oraz problemy z bagażem. UOKiK nakazał jej wypłatę ponad 8,2 mln zł pasażerom.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wydaniu decyzji zobowiązującej wobec linii lotniczej Enter Air. Przewoźnik musi wypłacić swoim pasażerom rekompensaty o łącznej wartości ponad 8,2 mln zł. To efekt prowadzonego przez urząd postępowania, które wykazało naruszenia praw podróżnych.
Niedozwolone praktyki Enter Air
UOKiK ustalił, że linia stosowała dziesięć niedozwolonych praktyk naruszających interesy klientów. Dotyczyły one przede wszystkim obsługi reklamacji bagażowych oraz zasad przyznawania odszkodowań za opóźnione i odwołane loty. Zdaniem urzędu działania te mogły wprowadzać pasażerów w błąd.
Pasażerowie powinni mieć realną możliwość korzystania ze swoich praw, a obowiązkiem przewoźnika jest stworzenie przejrzystych i zgodnych z przepisami zasad obsługi reklamacji. Linie lotnicze muszą też zapewnić odpowiednie świadczenia w przypadku problemów, które mogą wystąpić przed, w trakcie lub po locie – mówi prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny.
W ramach decyzji pasażerowie mogą liczyć na konkretne świadczenia za problemy z bagażem. W przypadku jego uszkodzenia, zniszczenia lub utraty przewidziano 170 zł. Dotyczy to osób, których reklamacje odrzucono lub rozpatrzono po ustawowym terminie 14 dni, co zgodnie z przepisami oznacza automatyczne uznanie roszczeń.
Rekompensata obejmie też tych podróżnych, których wnioski odrzucono z powodu nieuznania raportu o zagubieniu lub uszkodzeniu bagażu za oficjalną reklamację lub z powodu dodatkowych wymogów, takich jak wiek walizki czy brak dokumentów. UOKiK uznał, że takie kryteria były nieuzasadnione i naruszały prawa konsumentów.
Więcej informacji dla podróżujących przeczytasz na Bizblog.pl:
Osoby, których bagaż dotarł z opóźnieniem, otrzymają po 200 zł. UOKiK stwierdził, że przewoźnik niesłusznie odmawiał wypłat, gdy bagaż docierał do kraju zamieszkania pasażera lub gdy domagano się zwrotu kosztów innych niż artykuły pierwszej potrzeby. Prawo nie przewiduje takich ograniczeń.
Rekompensaty za opóźnione loty
Decyzja dotyczy także opóźnionych i odwołanych lotów. Enter Air proponował pasażerom ugody na kwoty niższe niż te przewidziane w unijnym rozporządzeniu. Tymczasem przepisy gwarantują odszkodowania w wysokości 250, 400 lub 600 euro, zależnie od długości trasy i skali opóźnienia.
Podróżni, którzy podpisali niekorzystne porozumienia, otrzymają wyrównanie do pełnej należnej kwoty. Dodatkowo przewidziano bezterminowy voucher o wartości 50 zł do wykorzystania na dowolny lot obsługiwany przez przewoźnika. Ma to stanowić dodatkową formę zadośćuczynienia.
Linie Enter Air mają czas do 24 października na poinformowanie uprawnionych osób o przysługujących im świadczeniach. Wypłaty będą realizowane automatycznie lub po podaniu numeru rachunku. Z decyzji skorzystają także pasażerowie, którzy wcześniej nie złożyli reklamacji, jeśli zostali wprowadzeni w błąd.
Enter Air to spółka akcyjna notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Głównym akcjonariuszem, z pakietem niecałych 39 proc. akcji jest prezes Marcin Kubrak. Współzałożyciel spółki Grzegorz Polaniecki kontroluje ok. 7 proc. udziałów. Wśród znaczących inwestorów są fundusze emerytalne i inwestycyjne.



















