Zaraza odcisnęła na Polakach swoje piętno. Forma mocno poszła w dół – i fizyczna, i psychiczna
Covidowy 2020 r. wymusił rewolucję w edukacji, ale zmiany dotyczą też innych branż. Na przykład medycyny oraz… fitnessu.

Eksperci ClickMeeting, polskiej platformy webinarowej, w swojej najnowszej analizie zwrócili uwagę, że podczas pierwszego lockdownu wprowadzonego w marcu w porównaniu do stycznia 2020 r. popularność wyszukiwania w internecie haseł, takich jak „e-wizyta” czy „lekarz online”, wzrosła o 367 proc. W maju spadła do poziomu 107 proc., a w grudniu na powrót wzrosła do 129 proc.
Wzrost popularności wyszukiwań dotyczył też porad lekarzy psychiatrów oraz psychoterapii. Popularność fraz, takich jak „e-terapia” czy „e-porada”, była w pierwszym lockdownie wyższa o 616 proc. W maju spadła do 88 proc., ale jesienią ponownie wzrosła do poziomu 176 proc. Pod sam koniec roku zmniejszyła się do 76 proc.
Na popularności znacznie też zyskały zapytania o rozwój osobisty. Od marca hasła „coach” i „trener” wyszukiwane są trzy-cztery razy częściej niż na początku roku 2020.
Ćwiczenia online? Proszę bardzo
W przypadku aktywności fizycznej w ścisłym lockdownie z pomocą Polakom także przyszedł internet. W marcu zainteresowanie hasłami „trening online” i „ćwiczenia online” było o 345 proc. wyższe niż w styczniu, a w kwietniu o 333 proc. W czerwcu po złagodzeniu obostrzeń i otwarciu klubów spadło do 194 proc. Wprowadzenie zakazów jesienią już go nie zwiększyło. W listopadzie w stosunku do stycznia spadło do 82 proc., a w grudniu do zaledwie 37 proc.
ClickMeeting zauważa, że w czasie lockdownu sporo osób zwróciło się w stronę jogi, szczególnie kobiet (84 proc. wszystkich internautów zainteresowanych tematem). W marcu liczba wyszukiwań frazy „joga online” wzrosła aż o 827 proc. w porównaniu do stycznia. W kwietniu wyniosło 534 proc., a we wrześni 136 proc. W październiku ponownie wzrosło do 535 proc., a w grudniu spadło do 131 proc.
Internauci w czasie pandemii często wyszukiwali też takich haseł, jak „taniec online” i „nauka tańca online”. W okresie od stycznia do marca wzrost zainteresowania wyniosł 378 proc., w kwietniu – 513 proc. Potem, jak w pozostałych przypadkach, zainteresowanie zaczęło spadać do 155 proc. w październiku, by pod koniec roku ponownie wzrosnąć do 266 proc. w listopadzie i 310 proc. w grudniu.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo
Z danych ClickMeeting wynika, że użytkownicy platformy wykorzystują obecnie webinaria w 39 proc. w celach edukacyjnych, 29 proc. na profesjonalne sesje szkoleniowe, 29 proc. prowadzi spotkania biznesowe i organizuje je z pracownikami, a 24 proc. do pracy zespołowej nad projektami.
Przy korzystaniu z dostępnych rozwiązań warto pamiętać o bezpieczeństwie, zwłaszcza że często podczas różnego rodzaju spotkań online udostępniane i przekazywane są również dane wrażliwe. Na szczęście użytkownicy coraz częściej zwracają na to uwagę
– wskazuje Dominika Paciorkowska, Dyrektor Zarządzająca ClickMeeting, platformy do webinarów i spotkań online.
I podkreśla, że ClickMeeting zawsze ma na uwadze ochronę danych użytkowników.
Nasze serwery są zlokalizowane na terenie Unii Europejskiej, a uczestnicy spotkań mają możliwość uczestniczenia w nich bez konieczności instalacji dodatkowego oprogramowania
– zapewnia.