Mają fotowoltaikę, pompy ciepła i właśnie trafił ich szlag. „Złodziejstwo!”
Najpierw wszyscy ich namawiali na przejścia na odnawialne źródła energii. Bo tak dba się o klimat, a przy okazji rachunki za prąd są mniejsze. Potem, jak już Polacy zaczęli instalować u siebie panele fotowoltaiczne i pompy ciepła, władza zaczęła mieszać z rozliczaniem prosumentów, tak żeby im zbyt łatwo nie było. Teraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada kolejne modyfikacje i zmiany regulacji, dzięki czemu prosumenci dostaną większe zwroty. Tylko że prosumenci już nie wierzą nikomu na słowo i grożą strajkiem.
Obejmując resort z siedzibą w Katowicach, Marzena Czarnecka w pierwszej kolejności chciała uspokoić górniczych związkowców. I rzeczywiście: ci tylko się coraz szerzej uśmiechali, jak słyszeli kolejne obietnice od przedstawiciela rządu, że umowa społeczna – zakładająca fedrowanie węgla do 2049 r. – jest święta i tym samym nie do ruszenia. Ale jak tylko okazało się, że za chwilę możemy być świadkami zmiany sternika w resorcie przemysłu, górnicy zaczęli straszyć strajkami.
Akcja przed Wielkanocą. Strajk w handlu może sparaliżować zakupy
Szefostwo Kaufland Polska Markety ma twardy orzech do zgryzienia. Wcześniejsze propozycje podwyżek pensji dla pracowników nie spotkały się z jakimkolwiek zrozumieniem. Teraz wybór jest bardzo prosty: albo spółka zgodzi się na proponowane przez związki zawodowe stawki, albo strajk i to w najgorszym okresie handlowym – przed Świętami Wielkanocnymi. Już rozpoczęto przygotowania do zorganizowania wśród zatrudnionych referendum w tej sprawie.
Niemcom grozi kolejny paraliż komunikacyjny. Teraz czas na kolej i lotnictwo
Naszym zachodnim sąsiadom ten rok na razie mija pod znakiem strajków i protestów. Pierwsi swoje niezadowolenie względem działań rządu Olafa Scholza wyrazili i cały czas wyrażają w ten sposób rolnicy. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Na strajk właśnie zdecydował się też związek maszynistów kolejowych GDL. Podobnie może za chwilę być w Lufthansie, gdzie trwają niełatwe negocjacje płacowe.
Chaos w niemieckich sklepach. Półki świecą pustkami
Puste półki zarówno w dużych sieciach handlowych, jak i małych sklepach. W Niemczech jest duży problem z dostępnością wielu podstawowych produktów. Sytuacja już teraz jest zła, ale w kolejnych tygodniach może się jeszcze pogorszyć. Problemy wynikają ze zorganizowanego przez związki zawodowe strajku magazynierów i dostawców, którzy domagają się podwyżek płac.