Oficjalny koniec covida w Polsce. Od poniedziałku zapomnij o maseczkach i kwarantannie
Podjąłem decyzję o zniesieniu od 28 marca obowiązku noszenia maseczek. Znosimy także izolację i kwarantannę – ogłosił w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. To kończy – miejmy nadzieję ostatecznie – epidemię Covid-19 w Polsce, która zaczęła się niemal równo dwa lata temu.

Szef resortu zdrowia zaznaczył, że zniesienie obowiązku zakładania maseczek nie dotyczy to podmiotów leczniczych. Rekomenduję jednak noszenie maseczek w miejscach dużych skupisk ludzkich – dodał.
Znosimy także izolację i kwarantannę. Pacjenci zidentyfikowani jako pozytywni, będą musieli sami się izolować w domu
– powiedział Niedzielski.
Zapowiedź zniesienia obowiązku noszenia maseczek we wnętrzach padła z ust Adama Niedzielskiego już 17 marca. W wywiadzie radiowym minister poinformował, że zarekomendowałem premierowi, żeby od początku kwietnia znieść rozwiązania dotyczące noszenia maseczek, nakładania kwarantanny i izolowania.
Rząd nie tylko przychylił się do propozycji szefa resortu zdrowia, ale nawet przyspieszył zniesienie reszty obostrzeń o kilka dni. O tym, że nastąpi to już w najbliższy poniedziałek, pisaliśmy za Interią dwa dni temu.
Będzie to druga i ostateczna fala znoszenia obostrzeń po piątej fali koronawirusa. Od 1 marca zniesiono wszystkie restrykcje poza obowiązkiem zakładania maseczek we wnętrzach oraz i tak mocno już złagodzonymi zasadami izolacji i kwarantanny. Z początkiem marca całkowicie zniesione zostały ograniczenia dotyczące działalności gospodarczej.
Zakażeń coraz mniej
Adam Niedzielski podczas czwartkowej konferencji prasowej podkreślił, że decyzja o zniesieniu obostrzeń jest dobrze przemyślana. Bardzo uważnie obserwowaliśmy, co się dzieje z nowymi przypadkami w ostatnim tygodniu, jaki jest efekt powrotu dzieci do szkół i dużego napływu uchodźców. Z naszej perspektywy oba zjawiska nie przyczyniły się do przełamania tendencji spadkowej – powiedział.
Jak podkreślił szef resortu zdrowia, mimo zdecydowanie większej liczby zakażeń w piątej fali niż w czasie poprzednich, liczba hospitalizacji nie przekroczyła 20 tysięcy. Wariant Omikron okazał się mniej dolegliwy – stwierdził. Niedzielski zwrócił też uwagę, że zarówno sytuacja międzynarodowa, jak i prognozy są pozytywne. Przewidujemy, że do końca kwietnia będziemy mieli redukcję zakażeń i hospitalizacji – dodał.
Nie oznacza to jednak, że służby sanitarne przestaną być czujne. Będziemy prowadzili wywiady epidemiologiczne i identyfikowali zagrożenia. W momencie stwierdzenia zagrożenia rozprzestrzeniania się wirusa będziemy wprowadzali narzędzie w postaci kwarantanny – powiedział szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Krzysztof Saczka, nieco psując optymistyczny wydźwięk wypowiedzi ministra zdrowia. Sytuacja epidemiologiczna w każdej chwili może się zmienić, dlatego cały czas będziemy ją monitorować – zaznaczył.