REKLAMA

Kwota wolna do 60 tys. zł. Jest projekt zmian w PIT

Stopniowe podnoszenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł w trzy lata. Taki jest nowy pomysł na spełnienie jednej z najważniejszych obietnic wyborczych obecnego rządu. Problem w tym, że koszt wyżej kwoty wolnej to dziesiątki miliardów złotych, więc minister finansów nie jest entuzjastą tego pomysłu.

kwota wolna od podatky
REKLAMA

Pojawił się nowy projekt przygotowany przez Polskie Stronnictwo Ludowe, który zakłada stopniowe podnoszenie kwoty wolnej od podatku dochodowego. To próba realizacji jednej z głośnych obietnic wyborczych, z którą kojarzony jest głównie premier Donald Tusk. Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", projekt ma trafić do Sejmu w najbliższym czasie.

REKLAMA

Kwota wolna mocno w górę

Zgodnie z zapowiedziami posłów PSL-u dojście do docelowej kwoty wolnej na poziomie 60 tys. zł ma być rozłożone na trzy lata. W pierwszym roku próg miałby wzrosnąć do 35 tys. zł, w kolejnym do 45 tys. zł, a dopiero w trzecim osiągnąć pełny poziom. Taki harmonogram ma ograniczyć nagłe obciążenie budżetu państwa.

Projekt nie ogranicza się jednak do zmiany samej kwoty wolnej. PSL proponuje też wprowadzenie emerytury bez podatku oraz powiązanie programu 800+ z wysokością kwoty wolnej. To oznacza, że świadczenie mogłoby być w przyszłości uzależnione od zmian w systemie podatkowym.

Reforma oznaczałaby realne korzyści dla podatników. Osoby zarabiające od 7 do 15 tys. zł brutto mogłyby zyskać około 300 zł miesięcznie. Najwięcej skorzystałyby jednak osoby z niższymi dochodami, które przy kwocie wolnej 60 tys. zł mogłyby w praktyce w ogóle nie płacić podatku dochodowego.

O ciekawych interpretacjach podatkowych przeczytacie tutaj:

Rząd wielokrotnie deklarował, że chce podnieść kwotę wolną jeszcze w tej kadencji, ale uzależnia to od kondycji finansów publicznych oraz wydatków na zbrojenia. Kluczowe znaczenie mają tu unijne zasady dotyczące deficytu, które ograniczają możliwość szybkiego wprowadzania kosztownych reform.

Minister finansów tego nie chce

Stanowisko resortu finansów pozostaje ostrożne. Minister Andrzej Domański wskazywał wcześniej, że pełna kwota wolna na poziomie 60 tys. zł nie będzie możliwa do wdrożenia wcześniej niż w 2027 r. Zapewniał, że prace nad rozwiązaniem trwają, a reforma może zostać zrealizowana w późniejszym terminie.

REKLAMA

Jednym z głównych problemów są koszty. Szacuje się, że podniesienie kwoty wolnej oznaczałoby ubytek dochodów z PIT na poziomie 50-60 mld zł rocznie. To ogromna suma, która nie została uwzględniona w planach finansowych państwa na najbliższe lata i stanowi poważne wyzwanie dla stabilności budżetu zwłaszcza w obliczu gigantycznych wydatków na zbrojenia.

Zmiany miałyby duży wpływ na samorządy, które czerpią znaczną część dochodów właśnie z podatku dochodowego. Mniejsze wpływy mogą oznaczać ograniczenie inwestycji lokalnych i pogorszenie jakości usług publicznych. To jeden z powodów, dla których temat budzi kontrowersje.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-07T11:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T09:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T04:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T19:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T13:54:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA