REKLAMA

Kaucjoza ogarnęła Polaków. Jedni klną, drudzy odkryli żyłkę do biznesu

System kaucyjny wzbudza tak skrajne emocje, że Polacy przestali kłócić się przy rodzinnym stole o politykę. Teraz numerem jeden są butelki. Jednych trafia szlag, bo muszą gdzieś wozić puste opakowania, by odzyskać kaucję. Inni poczuli w tym pieniądz.

biedronka system kaucyjny zwrot butelek
REKLAMA

Ponownie odwiedziłam butelkomat przy Biedronce w podwarszawskim Błoniu w czwartek wieczorem. W lutym, gdy automat dopiero się pojawił, byłam zachwycona. Wielka zielona szafa pod wiatą, czysto, nowo, niemal uroczyście. Zrobiłam nawet zdjęcie pożeracza butelek. Dziś – wspomnienie.

Bezpośrednio przy wiacie z butelkomatem nie ma już miejsc parkingowych. To znaczy są, ale całkowicie zajęte przez wielkie niebieskie worki, w których prawdopodobnie składowanie są butelki zgniecione przez maszynę. Obok wiaty stoi kilka sporych kartonów, ale nie - to nie jest moje znajome pudło na butelki, w którym dyskont zbierał opakowania i przyznam szczerze - zaimponował mi swoją kreatywnością. Teraz stoją kartony z napisanym markerem „butelki bezkaucyjne”. Wokół piękne śmietnisko butelek, puszek i lekki swąd kiszących się resztek z puszek po piwie. Butelkomaty przy Biedronce nie przyjmują opakowań bez kaucji, a Polacy najwyraźniej uznali, że skoro już tu przyszli, to do domu z nimi nie wrócą.

REKLAMA
Pudła na opakowania bez kaucji (Fot. Bizblog.pl/M.Szafrańska)

Idziesz do butelkomatu? Załóż kalosze, weź latarkę i wypij melisę

Po co kalosze? Z butelkomatu wylewa się kałuża płynów, na której jak statki kołyszą się nakrętki. To obrzydliwe, prawie jak wizyta w toi-toiu. Kałużą jest na tyle duża, że jeśli chcesz skorzystać z automatu, musisz zanurzyć buty w mieszankę wody, soków, piwa, napojów i kto wie, jakich jeszcze cieczy. W tym wszystkim brakuje jeszcze zapachu moczu, ale to pewnie też jeszcze przed nami.

Za to jest awaria. Przy automacie czeka zniecierpliwiony klient. Mówi, że już zgłosił problem do sklepu i czeka już kilka minut na pomoc.

Gdyby nie żona, to wrzucałbym butelki dalej do worka. Jakiś małolat zostaje nazwany bohaterem narodowym, bo zebrał butelki. A z nas robią śmieciarzy i każą nam zaśmiecać nasze domy, bo tego nawet nie można zgnieść. To jest chore - żali się.

Awaria butelkomatu (fot. Bizblog.pl/M.Szafrańska)

Mężczyzna dodatkowo jest zdenerwowany, bo zanim popsuła się maszyna, przyjmowała mu butelki na raty. Najpierw przyjęła 14 butelek, odmówiła dalszej współpracy, wydrukowała voucher na 7 zł. Ale to nie krowa, więc zmieniła zdanie i postanowiła działać dalej. Przyjęła kolejne dwie butelki, znów dała voucher. Ale wciąż to nie było jej ostatnie słowo, więc przyjęła kolejną butelkę, wydrukowała voucher na 50 gr i wtedy powiedziała: basta! A dokładnie oznajmiła, że się zmęczyła, przepracowała i i wyświetliła informacje o awarii.

Mam teraz trzy świstki i będę musiał pamiętać, żeby podać je do kasy przy zakupach. A jeszcze dojdzie kolejny - mówi i pokazuje na torbę z butelkami, którą gotów jest porzucić, by nie tracić więcej czasu.

W końcu pojawia się pracownik sklepu, otwiera maszynę, sprawdza, coś klika i karuzela butelkomanii rusza. Kałuża płynów zostaje.

Z butelkomatu wylewają się płyny. Nie ma oświetlenia, więc trzeba uważnie patrzeć pod nogi
(fot. Bizblog.pl/M.Szafrańska)

Więcej o systemie kaucyjnym przeczytasz na Bizblog.pl:

Jak zarobić na butelkach?

50 groszy kaucji, a nawet 1 zł w przypadku szklanych butelek rozgrzały wyobraźnię Polaków. Wystarczyło kilka newsów o rekordach kilku osób, które uzbierały wielkie worki butelek i zdobyły też niezłe sumki, jak np. wspomniany nastolatek z Krakowa, który w kilka tygodni zebrał ponad trzy tysiące butelek i zarobił 1694 zł. I coraz więcej osób widzi w tym zarobek.

Wychodzę z Biedronki, jest po godzinie 21. Ciemno, na parkingu prawie pusto.. Dwójka emerytów buszuje w pudłach na butelki bez kaucji. Opakowania przerzuca do sporego worka na śmieci. Biedronkowe automaty nie przyjmują opakowań bez symbolu kaucji, za to te w Lidlu dają 10 gr.

REKLAMA

Musicie mi uwierzyć, że ich nie śledziłam, tylko poszłam zapakować zakupy do mojego auta. A tu proszę - wypolerowany SUV zaparkował idealnie naprzeciwko. Otworzyli bagażnik, by wrzucić worek wypchany butelkami, obok innych, które zapakowali wcześniej.

Ale przynajmniej jest porządek.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-17T07:15:15+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T06:17:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T22:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T17:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T13:49:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T13:39:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T12:02:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T09:49:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T08:17:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T05:13:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA