Idą podwyżki opłat za śmieci. Zacznijcie w końcu oddawać butelki do sklepu
Niektóre gminy podnoszą opłaty za wywóz śmieci, bo system kaucyjny tam wszedł jak w masło i to właśnie źle. Dlaczego źle? Jak jak ludzie oddają butelki zamiast wyrzucać, to w śmietniku gmina zbiera za mało plastiku.

To brzmi dość paradoksalnie, ale to nie bajki - gminy wysyłając informacje o podwyżkach cen wywozu śmieci same piszą o tym wprost.
Cel szczytny, ale musicie za to zapłacić
Tak jest na przykład w gminie Kobiór woj. śląskim, o czym pisze forsaL.pl. Mieszkańcy dostali informację, że opłata za wywóz śmieci wzrośnie do 39 zł właśnie z powodu systemu kaucyjnego - nie inflacji, cen prądu czy paliw. I „choć cel jest szczytny”, to jednak właśnie on jest winny podwyżkom.
Gdyby nie ten system, utrzymalibyśmy dotychczasową stawkę – napisały władze gminy.
Dlaczego właściwie? Samorząd wyjaśnia, że przed uruchomieniem systemu kaucyjnego firma odbierająca odpady zebrany plastik sprzedawała dalej do przetworzenia i w ten sposób obniżała sobie koszt zagospodarowania pozostałych odpadów.
Więcej o systemie kaucyjnym przeczytasz w Bizblog:
A jak teraz butelki trafiają do butelkomatów zamiast to kosza, firma tego dotychczasowego zysku nie ma i musi podnieść przez to ceny odbiorów wszystkich innych odpadów.
Samorządowcy straszą też, że w sąsiednich gminach, gdzie przetargi na odbiór i zagospodarowanie śmieci jeszcze się nie odbyły, podwyżki mogą być jeszcze wyższe, bo ludzie z czasem będą się do butelkomatów przyzwyczajać jeszcze bardziej.
Tylko minister może pomóc
Szok? W sumie dla decydentów nie, bo już rok temu, przed uruchomieniem systemu kaucyjnego samorządowcy ostrzegali, że tak to się skończy.
Nie chodzi o to, że system kaucyjny chcieli zatrzymać w ogóle, ale apelowali, by wdrażać go jednocześnie z ROP, czyli rozszerzoną odpowiedzialnością producenta. To wymóg narzucany przez unijna dyrektywę, który polega na tym, że to producenci opakowań ponoszą finansową odpowiedzialność za cały cykl ich życia aż do momentu ich powtórnego zagospodarowania.
Właściwie zdaniem samorządów, ROP powinien zostać wdrożony w Polsce nawet wcześniej niż system kaucyjny, żeby nie skończyło się to chaosem i podwyżkami. Ale nie został.
I szybko nie zostanie, bo ministerstwo środowiska nie planuje się tym zająć w pierwszym półroczu 2026 r. - jak wynika z planów legislacyjnych resortu.
A im dłużej resort tego nie robi, tym większe ryzyko podwyżek opłat za wywóz śmieci w kolejnych gminach.
P.S. Nie wyrzucajcie butelek z kaucją jednak do kosza zamiast do butelkomatu, bo to was przed podwyżkami nie uratuje. No i zupełnie się nie opłaca - kaucja za plastikową butelkę PET do 3 litrów wynosi 0,5 zł.







































