Błąd w systemie kaucyjnym. Zbuntowane automaty powiedziały „nie” gotówce
Pamiętacie, jak nie mogłem dostać pieniędzy za zwrot butelki zakupionej w Aldi w Kauflandzie? Już wiem dlaczego. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) radzi też przy okazji, co robić ze sklepami, które wciskają nam rabaty na kolejne zakupy zamiast gotówki.

Było tak: szukając opakowań z charakterystycznym oznakowaniem kaucji kupiłem wodę Żywiec Mocny Gaz w Aldi. Potem żona puste butelki chciała oddać w Kauflandzie. Ale najpierw recyklomat informował, że tego rodzaju opakowania nie przyjmuje, a po trzeciej próbie „wypluł” w końcu rabat na kolejne zakupy. Opisałem wszystko i zapytałem MKiŚ skąd takie kłopoty, wszak deklarowano, że polski system kaucyjny będzie bezparagonowy i przy zwrotach opakowań dzielić i rządzić ma gotówka. Tymczasem rzeczywistość okazała się zgoła inna. Dlaczego?
Przedstawiony problem został zgłoszony do operatora - zidentyfikowano trudność w zwrocie opakowań oznakowanych prawidłowo logiem systemu kaucyjnego i wdrożono działania naprawcze. Jak przekazał operator, trudności mogły wynikać z: wprowadzenia błędnych danych w CBDOK - Centralnej Bazie Danych Opakowań Kaucyjnych w zakresie masy lub wymiarów opakowania, lub ze zbyt małej tolerancji jednego z typów maszyny RVM - informuje resort klimatu i środowiska.
System kaucyjny z błędem, procedura awaryjna sklepów
Z naszych informacji wynika, że taki kłopot mógł wystąpić w wielu sklepach i zachęcani kaucją klienci w ten sposób odbijali się od ściany. Dlatego wszczęto procedurę awaryjną.
Sklep wdrożył awaryjną procedurę przyjmowania opakowań w ramach zbiórki ręcznej. Co ważne, jeżeli maszyna RVM odrzuca prawidłowo oznakowane opakowanie kaucyjne, klient może je oddać w ramach zbiórki manualnej: w kasie sklepu lub w punkcie obsługi klienta i odzyskać kaucję - stawia sprawę prosto MKiŚ.
Ale z relacji, jakie napływają z całej Polski, wynika, że - pomimo przesunięcia startu systemu kaucyjnego o dziewięć miesięcy i trzymiesięcznego okresu przejściowego na początku - nie wszystkie sklepy mają recyklomaty. Tymczasem zgodnie z przepisami prawa w tym zakresie wszystkie sklepy detaliczne, które spełniają dwa warunki: sprzedają opakowania objęte systemem (butelki PET i metalowe puszki) oraz mają powierzchnię powyżej 200 m kw. - muszą odpowiednio zorganizować przyjmowanie opakowań zwrotnych i wypłacanie kaucji.
Gotówka to obowiązek. Koniec i kropka
Resort klimatu i środowiska jeszcze raz zwraca też uwagę na to, że automat kaucyjny może wydać bon do wykorzystania jako rabat na zakupy, klient jednak ma prawo do jego wymiany na gotówkę. I sklepy objęte systemem kaucyjnym muszą na to przystać, łaski nie robią. W przeciwnym razie klienci mają pełne prawo do reakcji.
W przypadku, w którym prowadzący jednostkę handlową – pomimo ciążącego na nim obowiązku – nie przyjmuje pustego opakowania kaucyjnego lub nie zwraca kaucji, istnieje możliwość zawiadomienia wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska właściwego do prowadzenia postępowań sankcyjnych w tym zakresie - podpowiada MKiŚ.
Więcej o systemie kaucyjnym przeczytasz w Bizblog:
Jeszcze przed startem naszego systemu kaucyjnego od 1 października ub.r. sieci handlowe zaczęły trenować kaucję, oferując swoim klientom przy okazji zwrotu opakowania rabat na kolejne zakupy. I dalej jest to w wielu miejscach praktykowane. Chcąc dostać zamiast takiego upustu żywa gotówkę - trzeba to zadeklarować samemu w kasie sklepowej.







































