REKLAMA

Wybuch wojny z Iranem uderzył w rynki. Złoty słabnie, WIG20 w dół, ale Orlen zyskuje

Poniedziałek po wybuchu wojny z Iranem zaczął się bardzo nerwowo, ale do wybuchu paniki nie doszło. Dolar się umacnia, złoty słabnie, ropa i złoto drożeją. Na giełdach przeważają spadki, bo inwestorzy uciekają od ryzyka. Na GPE większość spółek jest pod presją, ale akcje Orlenu drożeją.

Donald Trump Irna rynki waluty
REKLAMA

Poniedziałkowy poranek na rynkach finansowych upływa pod znakiem ucieczki od ryzyka. Dolar się umacnia, a złoty traci wobec głównych walut - dolar kosztuje już ponad 3,60 zł, a kurs euro przekracza 4,23. To typowe w sytuacji wybuchu strachu na rynkach, gdy inwestorzy przenoszą kapitał do bezpieczniejszych aktywów.

REKLAMA

Strach na rynkach, ale paniki nie ma

Działania zbrojne prowadzone przez USA i Izrael przeciwko Iranowi wprawdzie zdominowały sentyment na światowych rynkach, ale mimo wszystko nie wywołały wśród inwestorów paniki - czytamy w komentarzu działu analiz Banku Pekao.

A co z giełdami? Na pierwszy ogień poszła Azja, gdzie spadki wyniosły nawet 2 proc. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy także świecą na czerwono, co oznacza, że Wall Street prawdopodobnie otworzy się na czerwono. Inwestorzy ograniczają swoją ekspozycję na akcje, szczególnie w sektorach uznawanych za bardziej ryzykowne.

Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych także są spadki, ale na szczęście indeks WIG20 jest na minusie tylko około 1 proc. W indeksie WIG20 najmocniej zniżkują banki. Akcje PKO BP, Pekao i mBank tracą po około 2-3 proc., co ciąży całemu rynkowi. Inwestorzy wycofują się z sektora finansowego, który jest wrażliwy na zmiany koniunktury i nastrojów na świecie.

Więcej o gospodarce światowej przeczytasz w tych tekstach:

Spółki paliwowe w górę

Na tym tle mocno wyróżniają się spółki paliwowe. Kurs Orlenu spółki rośnie o blisko 4 proc., a Unimot zwyżkuje aż 5 proc. Po drugiej stronie skali są spółki turystyczne - biuro podróżny Rainbow Tours zniżkuje aż o 11 proc.

Jeśli konflikt przerodzi się w długoterminowy kryzys energetyczny, dolar może kontynuować umocnienie, ponieważ gospodarka USA będzie lepiej przygotowana do takiej sytuacji niż wiele innych krajów. Jeśli jednak sytuacja będzie miała charakter krótkoterminowy, obecne zmiany na rynku mogą okazać się tylko przejściowe - tłumaczy Mikołaj Sobierajski, ekspert XTB.

REKLAMA

Na rynku obligacji widać umiarkowany spadek rentowności, co oznacza wzrost cen papierów skarbowych. Część kapitału płynie w stronę bezpieczniejszych instrumentów, choć skala ruchu nie jest gwałtowna. Inwestorzy starają się równoważyć obawy o spowolnienie z ryzykiem wyższej inflacji wynikającej z droższej energii.

Na razie rynki reagują nerwowo, ale bez oznak paniki. Rosną ropa, dolar i złoto, a akcje pozostają pod presją. Kluczowe dla dalszego kierunku notowań będzie to, czy napięcia geopolityczne będą się pogłębiać. Od tego zależy, czy poniedziałkowe spadki okażą się jedynie krótką reakcją, czy początkiem dłuższej korekty.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-02T09:29:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T06:57:50+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T04:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T20:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T14:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T12:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T04:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-28T20:11:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA