Złoty poczuł wiatr w żaglach. Pomaga mu zamieszanie po wyborach we Francji
Zaskakujące wyniki wyborów we Francji wywołały zamieszanie na rynkach – inwestorzy najwyraźniej nie potrafili ocenić, czy ważniejsza jest niespodziewana przegrana skrajnej prawicy, czy nie mniej zdumiewający sukces skrajnej lewicy. Rynki lubią spokój i przewidywalność, a wydarzenia we Francji są pod tym względem mocno niejednoznaczne. Ciekawa jest jednak reakcja złotego, który w poniedziałek rano umocnił się względem euro.
Co ten złoty zrobił? Mamy jedną z najmocniejszych walut na świecie
Umocnienie się złotego od początku tego tygodnia zaskoczyło analityków rynku walutowego. Nasza waluta odrabia czerwcowe straty bez żadnego ewidentnego powodu, co oznacza, że musiała wystąpić kombinacja czynników wspierających złotego. Za dolara ponownie płacimy poniżej 4 zł, za euro mniej niż 4,30 zł, a za franka nie więcej niż 4,50 zł.
Co z kursem złotego? Przed nami kluczowe informacje dla naszej waluty
Trwający od początku czerwca spadek wartości złotego względem głównych okazał się zimnym prysznicem dla tych, którzy obstawiali dalsze umacnianie się naszej waluty w sytuacji utrzymywania podwyższonych stóp procentowych. W poniedziałek złoty odrabia straty względem euro dolara i franka, ale analitycy walutowi z optymizmem radzą jeszcze trochę poczekać.
Widzieliście już, co się stało ze złotym? Bolesny początek tygodnia
Trwające w ostatnich tygodniach umacnianie się złotego względem najważniejszych walut zostało przerwane. Kurs naszej waluty w poniedziałek wyraźnie osłabił się w stosunku do euro, dolara i franka, co prawdopodobnie tylko w ograniczonym stopniu jest konsekwencją wyborów do Parlamentu Europejskiego, ponieważ istnieją też czysto ekonomiczne powody zawirowań.
Zaskakujące dane o inflacji. Złoty was teraz wkurzy
Wstępny szacunek inflacji w maju przyniósł niespodziankę w postaci niższego od prognoz odczytu. To, że ceny nie rosną tak szybko jak oczekują ekonomiści jest samo w sobie bardzo dobrą informacją, ale zdaniem analityków może to odbić się na kursie złotego, który przez to może się osłabiać. Ta informacja raczej nie zachwyci Polaków szykujących się do wakacyjnych wyjazdów. To nie koniec – w grze nadal jest scenariusz, w którym inflacja pod koniec roku będzie sięgać 5 proc.