Co z naszą atomówką? Rząd Tuska przycisnął Amerykanów
Do pierwszego uruchomienia reaktora w pierwszej polskiej elektrowni jądrowej dzielą nas lata Nie oznacza to jednak, że nic w tej sprawie się nie dzieje. Teraz mamy doniesienia o nowych negocjacjach polsko-amerykańskich. Do tego dochodzą opinia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki i rozstrzygnięty przetarg na budowę odcinka drogi, która poprawi układ komunikacyjny w regionie. Do tego Polskie Elektrownie Jądrowe chwalą się zdobytymi deklaracjami dotyczącymi finansowanie inwestycji.
Lokalizacja dla drugiej elektrowni jądrowej już wybrana. Ale będziemy udawać, że tak nie jest
Oficjalnie na wskazanie drugiej lokalizacji dla elektrowni jądrowej w Polsce możemy jeszcze czekać dwa lata. Tylko że chyba nie ma większego sensu, żeby aż tak długo to trwało. Zdecydowanym faworytem, środowisk politycznego, naukowego i też społecznego – jest Bełchatów. Każde inne miejsce o tak szerokim poparciu może pomarzyć.
Gdzie powstanie druga elektrownia jądrowa w Polsce? Dwie lokalizacje w grze
Ostateczna decyzja w sprawie lokalizacji dla drugiej elektrowni jądrowej w Polsce ma zapaść w 2026 r. Murowanym faworytem wydaje się Bełchatów, któremu mógłby jedynie zagrozić Konin. O węglowym Śląsku nie ma w tym kontekście mowy. Zresztą tamtejszych samorządowców ten temat po prostu nie interesuje.
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce. Kto na tym zarobi?
Budowa pierwszej w kraju elektrowni jądrowej to nie tylko szansa na zrewolucjonizowanie naszego miksu energetycznego. To również niepowtarzalna okazja dla wielu firm. Analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w swoim raporcie szacują local content całego przedsięwzięcia na ok. 40 proc. Z kolei badanie Baker McKenzie i Polityki Insight ocenia, na ile jesteśmy gotowi do realizacji tego historycznego projektu.
Energia jądrowa ma w Polsce zastąpić węgiel, o takiej transformacji mówią przynajmniej w Ministerstwie Przemysłu. Logiczną lokalizacją więc dla drugiej elektrowni jądrowej powinien być Górny Śląsk. Ale wychodzi na to, że ten region nie jest w ogóle przy tej okazji brany pod uwagę. Największą szansę na atom u siebie ma teraz Bełchatów i Konin. Na ławce rezerwowej znalazło się miejsce dla Kozienic i Połaniec.