Nie tak miało to wyglądać. Polacy postanowili pooszczędzać, gospodarka to odczuje
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował wyniki dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej w grudniu 2024 roku. Dane wskazują na wzrost w skali roku oraz sięgające 10 proc. odbicie w porównaniu z listopadem. Niestety w obu wypadkach odczyty są gorsze od prognoz.
Polacy oszczędzali, by teraz zaszaleć? Oto hit sprzedaży w 2024 r.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej w listopadzie 2024 roku. I mamy pozytywną niespodziankę. Zamiast prognozowanego symbolicznego wzrostu na poziomie nieco ponad 1 proc., GUS zaraportował 2,5-krotnie wyższy odczyt. Numerem jeden podobnie jak w wielu miesiącach wcześniej okazała się sprzedaż samochodów.
Ekonomiści odetchnęli, Polacy wrócili do sklepów. Samochody schodzą na pniu
Po wrześniowym niespodziewanym załamaniu konsumpcja w październiku wyraźnie odbiła. Udało się nawet przebić umiarkowane prognozy ekonomistów. Jeszcze efektowniej sprzedaż detaliczna prezentuje się po odsezonowaniu danych, notując 5,6 -procentowy wzrost. Ekonomiści podkreślają jednak, że mając w pamięci inflacyjny rajd z przełomu 2022 r. i 2023 r., Polacy na razie nie zamierzają szastać kasą i wolą odbudować oszczędności.
Fatalne dane gospodarcze. Ekonomiści zdruzgotani: „konsument umarł”
We wrześniu doszło do nieoczekiwanego załamania konsumpcji. Ekonomiści zachodzą w głowę, co takiego wydarzyło się w ubiegłym miesiącu, bo absolutnie nic nie zapowiadało tak złych danych. Sprzedaż detaliczna jest języczkiem u wagi dla naszej gospodarki, ponieważ to właśnie rozpędzająca się konsumpcja miała stać się jej kołem napędowym.
Sprzedaż detaliczna przyblokowana. Najnowsze dane są gorsze od prognoz
Sprzedaż detaliczna w sierpniu była zdecydowanie niższa niż w lipcu, gdy sięgnęła 4,4 proc. Okazała się też wyraźnie słabsza od prognoz. Nadal jednak pozostaje kołem zamachowym polskiej gospodarki i to ona zdecyduje o dodatniej dynamice produktu krajowego brutto w bieżącym roku.