Te ceny aż biją po oczach! Nowa atrakcja w Biedronce
Największa sieć handlowa w Polsce stała się jeszcze większa. Biedronka właśnie poinformowała, że ma już w Polsce trzy i pół tysiąca dyskontów, a najnowszy sklep został otwarty w Skórzewie pod Poznaniem. Jego wyróżnikiem nie jest jednak to, że jest to sklep numer 3500, lecz zastosowane po raz pierwszy w tej sieci elektroniczne etykiety cenowe. Biorąc pod uwagę kłopoty Biedronki z prezentowaniem cen w przeszłości, co ściągnęło na sieć olbrzymie kary od UOKiK-u, jest to jednak zaskakująco spóźnione posunięcie.
Też ci się tak powodzi? Polacy na potęgę tankują i kupują samochody
Sprzedaż detaliczna wzrosła po raz pierwszy od ośmiu miesięcy. Ekonomiści tłumaczą, że to efekt wzrostu wynagrodzeń realnych, (po odliczeniu wskaźnika inflacji) i zapowiadają odbicie w nadchodzących miesiącach. Z danych, które pokazał Główny Urząd Statystyczny, wynika, że w październiku Polacy tankowali jak najęci i na potęgę kupowali samochody.
Intermarche musi oddać pieniądze. Sieć traktowała dostawców z pozycji siły
Spółka zarządzająca zakupem towaru do sklepów sieci Intermarche zwróci dostawcom produktów rolno-spożywczych niesłusznie odebrane rabaty i zmieni zasady współpracy z kontrahentami. To efekty interwencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zarzucił spółce SCA PR stosowanie praktyk niekorzystnych dla dostawców. Takie działania UOKiK-u umożliwiają obowiązujące od kilku lat przepisy zakazujące wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Polacy przestali szaleć w sklepach. Za to kupują samochody
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego o sprzedaży detalicznej we wrześniu nie napawają optymizmem – Polacy ostro wyhamowali z zakupami w sklepach stacjonarnych takich rzeczy, jak ubrania i obuwie, rzadziej też sięgają po prasę drukowaną oraz książki. Niezmiennie prym wiedzie sprzedaż samochodów, a im bliżej zimy, tym więcej kupujemy paliw.
Motoryzacja niezmiennie błyszczy. Jako jedyna w Polsce. Inne branże ledwie zipią
Dane o sprzedaży okazały się wyraźnie lepsze od prognoz i wyniku z lipca. Ze wszystkich badanych przez GUS segmentów jedynie w przypadku motoryzacji nie doszło do spadków. Niby trudno się cieszyć z tego, że tąpnięcie nie był tak głębokie, jak spodziewali się ekonomiści, ale okazuje się, że pojawiają się pierwsze nieśmiałe jeszcze oznaki ożywienia. Przynajmniej jeśli chodzi o konsumpcję.