REKLAMA

Sprzedaż rośnie szybciej, ale nie wszędzie. Co naprawdę pokazał GUS

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła w grudniu o 5,3 proc. rok do roku – podał Główny Urząd Statystyczny. Wynik okazał się nieco niższy od rynkowego konsensusu (5,5 proc.), ale wyraźnie lepszy niż miesiąc wcześniej. W listopadzie sprzedaż rosła o 3,1 proc. r/r.

dane-gus-sprzedaz-detaliczna
REKLAMA

Sprzedaż detaliczna w ujęciu miesięcznym wzrosła o 0,2 proc., a w danych niewyrównanych sezonowo skok sięgnął 12,5 proc.

REKLAMA

Dobra trwałe napędziły wynik

Końcówka roku przyniosła wyraźne ożywienie popytu, szczególnie na dobra trwałe. Najmocniej rosła sprzedaż mebli, RTV i AGD (plus 19,8 proc. r/r) oraz pojazdów i części (plus 13,1 proc.). Solidne wzrosty zanotowały także farmaceutyki i kosmetyki oraz paliwa.

Słabiej wypadła żywność, czyli największa kategoria sprzedaży detalicznej, gdzie wzrost wyniósł tylko 1,9 proc. r/r.

REKLAMA

Pekao: konsument zakończył rok w dobrej formie

Ekonomiści Banku Pekao podkreślają, że grudniowy odczyt potwierdził dobrą kondycję konsumentów.

REKLAMA

Sprzedaż detaliczna nie zaskoczyła, rosnąc o 5,3 proc. Na koniec roku konsument potwierdził więc dobrą formę, wieńcząc tym samym zupełnie dobry rok – wskazują na x.com ekonomiści Pekao, dodając, że mocniejsze od oczekiwań były dobra trwałe, a słabiej wypadła żywność oraz odzież i obuwie.

REKLAMA

E-handel rósł wolniej niż rynek

Sprzedaż przez Internet była w grudniu o 4,5 proc. wyższa niż rok wcześniej, czyli wolniej niż sprzedaż ogółem. To sugeruje, że część popytu wróciła do sklepów stacjonarnych. Udział e-handlu w sprzedaży detalicznej nieznacznie spadł – z 10,2 do 10,1 proc.

REKLAMA

Czytaj więcej w Bizblogu o e-commerce

Pod koniec roku pojawiło się ożywienie

Ekonomiści mBanku zwracają uwagę, że mimo lekkiego rozminięcia się z prognozami, dane pokazują poprawę dynamiki konsumpcji.

REKLAMA

Odrobinę słabiej od konsensusu, ale wciąż z wysokim wzrostem – tak kończymy 2025 rok na krajowej sprzedaży detalicznej. Patrząc na indeks można dojść do wniosku, że pod koniec ubiegłego roku zrodziło się pewne ożywienie – podkreślają ekonomiści mBanku.

REKLAMA
Arek Braumberger
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA