REKLAMA

Polacy chcą jednej zmiany w systemie kaucyjnym. Mają dość absurdu

Polacy przyzwyczają się coraz bardziej do systemu kaucyjnego. Ale to nie znaczy, że nie widzą w nim już żadnych wad. oczekują m.in. włączenie w ten mechanizm też szklanych, małych butelek po alkoholu, tzw. „małpek”.

system-kaucyjny-zdal-egzamin-ale-potrzebuje-dopracowania
REKLAMA

System kaucyjny wymaga jeszcze dopracowania - to najważniejsze wnioski z badania Yotta, przeprowadzonego na zlecenie Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. Wynika z niego, że skorzystało z niego już 74 proc. badanych, a kolejnych 15 proc. planuje to zrobić.

System kaucyjny w Polsce właśnie zdał egzamin zaufania społecznego i to z bardzo dobrym wynikiem. Prawie 3/4 ankietowanych już z niego korzysta, a kolejni ustawiają się w kolejce. To nie jest eksperyment, lecz realna zmiana codziennych nawyków - komentuje Paweł Pomian, wiceprezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.

REKLAMA

System kaucyjny nie do likwidacji, a do ulepszenia

Ale nasz system kaucyjny nie jest jeszcze idealny. Respondenci wskazują na kilka obszarów, które ich zdaniem potrzebują dopracowania. 65 proc. z nich uważa, że wszystkie opakowania po napojach powinny podlegać jednakowym zasadom systemu kaucyjnego, a 64 proc. widzi, że nieuwzględnienie jednorazowych butelek szklanych w systemie kaucyjnym przyczynia się do zaśmiecania przez nie przestrzeni publicznej.

Najważniejsze, że większość chce ulepszenia, rozszerzenia systemu, a nie jego likwidacji. Ważne też jest, że większość uważa, że system byłby bardziej sprawiedliwy i kompletny, gdyby zawierał wszystkie opakowania do napojów - przekonuje Jacek Werder, niezależny ekspert rynku gospodarki odpadami.

REKLAMA

Ekspertów zaskoczyło to, że kaucja naliczana w ramach systemu do opakowań ogranicza decyzje zakupowe aż dla 37 proc. ankietowanych. 

Z czasem ta liczba będzie maleć. Tak jest w innych krajach - uważa Werder.

Wymierne zyski dla gospodarki

Z kolei z analizy „System bez wykluczeń. Na drodze do sprawiedliwej i efektywnej legislacji systemu kaucyjnego i ROP” Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA wynika, że Polska w ostatniej dekadzie zmarnowała ponad 4,3 mld ton opakowań po napojach – ze szkła, metalu i PET – które nie trafiły do recyklingu. To strata o wartości około 230 mln złotych rocznie. Wniosek? Sprawnie działający system kaucyjny oznacza wymierne zyski dla gospodarki. Dlatego trzeba łatać w nim dziury jak najszybciej.

Więcej o systemie kaucyjnym przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Największy problem systemu nie leży w jego założeniach, tylko w jego codziennym działaniu. Dla użytkownika wszystko jest proste – widzi oznaczenie, oddaje opakowanie i oczekuje zwrotu. Tymczasem niemal połowa Polaków odbiła się od ściany, bo automat nie przyjął, pracownicy sklepu odmówili, „bo nie ma w bazie”. To jest moment, w którym kończy się ekologia, a zaczyna frustracja. Jeśli chcemy budować zaufanie, takie sytuacje muszą zniknąć – nie ma wątpliwości Paweł Pomian.

Jedną z najpilniejszych zmian w naszym systemie kaucyjnym, oczekiwaną przez Polaków, jest włączanie do niego także małych butelek po alkoholu, do 200 ml, tzw. „małpek”. Ich codzienna sprzedaż sięga nawet 3 mln sztuk. W czasie przedwiośnia i roztopów aż 46 proc. badanych deklaruje, że zalegające szklane śmieci widuje często. 

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-16T21:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T18:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T17:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T09:46:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T07:12:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T16:28:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T13:47:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:21:14+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA