Koniec popularnych pomp ciepła. Wchodzi ważna zmiana
Od 2027 r. rynek pomp ciepła czeka największa technologiczna zmiana od lat. Unijne przepisy praktycznie wymuszą przejście na propan jako główny czynnik chłodniczy. Branża przekonuje, że urządzenia będą bardziej ekologiczne i wydajniejsze, ale pojawiają się też pytania o bezpieczeństwo instalacji.

Nowe wymogi (tzw. nowe rozporządzenie F-gazowe) dotyczące czynników chłodniczych dla pomp ciepła wejdą w życie już od 1 stycznia 2027 r. Wtedy niemożliwe będzie wprowadzanie do obrotu nowych urządzeń typu split i monoblok o mocy do 12 kW, opartych o czynniki chłodnicze (fluorowane gazy cieplarniane) o GWP (Global Warming Potential) wyższym niż 150. A GWP powszechnie wykorzystywanych obecnie czynników jest znacznie wyższe: dla P32 to 675, a dla R410A aż 2090. Dlatego branża stawia na R290, czyli propan, którego poziom wpływu środowiskowego jest bardzo niski wskaźnik GWP = 3.
Oczywiście zasada działania pompy ciepła w żaden sposób się nie zmienia. Wprowadzenie propanu jako czynnika chłodniczego oznacza, że cały proces ogrzewania pompami ciepła będzie miał jeszcze mniejszy wpływ na środowisko naturalne - tłumaczy Tomasz Tchórzewski, dyrektor ds. inwestycji w Stiebel Eltron.
Pompy ciepła z dobrze nam znanym propanem
Propan R290 to ten sam gaz, którego mieszanina powszechnie wykorzystywana jest w wielu polskich gospodarstwach domowych do gotowania czy dogrzewania pomieszczeń, przy pomocy butli. Od nowego roku będzie też głównym czynnikiem chłodzącym w pompach ciepła.
Potwierdzeniem, że zmiana nie jest obojętna pozostaje rosnące zainteresowanie klientów końcowych, którzy coraz częściej dopytują o propanowe pompy ciepła. Decydujące są korzyści, jakie można dzięki nim osiągnąć, bo użytkownik dzięki tej zmianie zyska - przekonuje Tchórzewski.
Jak tłumaczą eksperci: propan zapewnia temperatury nawet do 75 stopni C, czyli możliwość pracy z tradycyjnymi grzejnikami (to ważne w przypadku modernizowanych domów, ponieważ oznacza brak kosztochłonnej konieczności wymiany grzejników), a SCOP (sezonowy współczynnik efektywności) pomp ciepła opartych o tym czynniku kształtuje się nawet powyżej 5, czyli takie pompy ciepła w ciągu sezonu dostarczają średnio 5 razy więcej energii cieplnej niż zużywają prądu.
Różnice w sposobie pracy przekładają się na ilość pobieranego prądu niezbędnego do obsługi pracy podzespołów pompy ciepła, a tym samym na koszty jej użytkowania - podkreśla Rafał Rechnio, Doradca Techniczny Techniki Systemowej Stiebel Eltron.
A co z bezpieczeństwem?
Propan jest gazem wybuchowym, czy wykorzystywanie go w pompach ciepła nie zwiększy w takim razie ryzyka użytkowania tych urządzeń? Znawcy tematu przekonują, że odpowiednie zabezpieczenie przyłącza pozwala w pełni bezpiecznie korzystać z tego czynnika chłodzącego.
Więcej o pompach ciepła przeczytamy w Bizblog Spider’s Web:
To, co pozostaje po stronie instalatora to kanał powietrzny umożliwiający awaryjny wyrzut propanu poza budynek na wypadek ewentualnego wycieku, którego nie sposób wykonać w fabryce - zaznacza Tomasz Tchórzewski.
Z kolei przy montażu gruntowych pomp ciepła należy zwrócić uwagę na pożarowe przepisy prawa, zgodnie z którymi niedozwolony jest montaż tego typu pomp poniżej poziomu gruntu (a więc na przykład w piwnicy).



















